Historia serii Halloween 1978 -2022

Korzenie gatunku slasherów sięgają co prawda lat 60., jednak to właśnie dzieło Johna Carpentera z 1978 roku uznaje się za film, który wprowadził go na salony. Młody reżyser nie przypuszczał, że zapoczątkowuje serię trwającą ponad cztery dekady, a jej główny czarny charakter stanie się jednym z najsłynniejszych morderców w historii kina. Jednak mimo ogromnej rozpoznawalności Michaela Myersa niewiele osób zna osobliwą historię tej franczyzy. W poniższym artykule przyjrzymy się fabule poszczególnych części kultowego cyklu horrorów.

Poniższy artykuł zawiera spoilery z filmów Halloween 

Halloween 1978

Sześcioletni Michael z nieznanych powodów zabija swoją siostrę, po czym trafia do zakładu dla obłąkanych. Piętnaście lat później morderca ucieka i wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie zaczyna polować na opiekunki do dzieci. Jedną z nich jest Laurie Strode (Jamie Lee Curtis). Tropem uciekiniera podąża jego psychiatra, dr Sam Loomis (Donald Pleasence). W finale filmu Michael zostaje sześciokrotnie postrzelony przez Loomisa i wypada przez okno.

John Carpenter zgodził się stanąć za kamerą tylko pod warunkiem pełnej swobody twórczej. Pierwotny tytuł filmu brzmiał The Babysitter Murders. Partnerka Carpentera i współproducentka filmu, Debra Hill, sama pracowała w przeszłości jako opiekunka, dzięki czemu wykorzystała znajomość realiów tego zawodu do napisania realistycznych dialogów. Film odniósł ogromny sukces komercyjny – tym bardziej zaskakujący, że twórca dysponował skromnym budżetem (300 tysięcy dolarów), a wytwórnia nie przeprowadziła żadnej kampanii reklamowej. Krytycy chwalili estetykę Carpentera oraz jego maestrię w budowaniu napięcia. Dzieła nie szczędzili zresztą nawet znani przeciwnicy slasherów, z Rogerem Ebertem na czele. Mimo upływu lat Halloween pozostaje jednym z najlepszych reprezentantów swojego gatunku i najwyżej ocenianą odsłoną całej serii.

Halloween II 1981

Akcja sequela rusza bez pośrednio w momencie, w którym ucięto finał części pierwszej – tej samej dramatycznej nocy. Choć na miejsce przybywa policja, ciało Michaela znika z trawnika przed domem. Ciężko ranna Laurie trafia do lokalnego szpitala, nie wiedząc, że morderca depcze jej po piętach i eliminuje każdego, kto stanie na jego drodze. Z kolei za nim niezmordowanie podąża dr Loomis. To właśnie wtedy wychodzi na jaw kluczowy twist fabularny: Laurie jest młodszą siostrą Michaela, oddaną w dzieciństwie do adopcji. W dramatycznym finale Loomis decyduje się na ostateczne poświęcenie, doprowadzając do eksplozji, która obraca w zgliszcza zarówno jego, jak i oprawcę. 

Spośród wszystkich kontynuacji ta odsłona pozostaje najbardziej związana z oryginałem. John Carpenter zrezygnował z reżyserii na rzecz samego scenariusza, oddając stery debiutującemu Rickowi Rosenthalowi. Choć widzowie dopisali – zapewniając produkcji miano najbardziej dochodowego horroru 1981 roku – krytycy nie byli łaskawi. Zarzucano mu przewidywalność, spadek napięcia na rzecz wyższej dawki gore oraz zbędne sceny epatujące nagością.

Halloween III – Season of the witch (Sezon czarownic) 1982

Trzecia część cyklu to całkowicie nowa historia, niepowiązana z poprzednimi odsłonami. Jedynym łącznikiem z oryginałem jest scena, w której jedna z postaci ogląda w telewizji zwiastun pierwszego Halloween. Producenci, chcąc wykorzystać popularność marki, postanowili przekształcić serię w antologię horrorów, z których każdy miał opowiadać inną historię osadzoną w noc Halloween. Był to pomysł samego Carpentera – i zarazem jego ostatni wkład w franczyzę, zanim ostatecznie ją porzucił.

Główny bohater, dr Daniel Challis (Tom Atkins), prowadzi prywatne śledztwo w sprawie morderstwa jednego ze swoich pacjentów. Tropy prowadzą go do tajemniczej korporacji produkującej maski na Halloween. Na miejscu odkrywa makabryczny spisek: właściciel firmy zamierza użyć fragmentów monolitu Stonehenge i pogańskich rytuałów, by za pomocą technologicznie zmodyfikowanych masek dokonać masowego mordu na dzieciach.

Choć produkcja zarobiła na siebie w kinach, spłynęła na nią fala krytyki. Publiczność nie potrafiła wybaczyć twórcom braku Michaela Myersa, choć – co zabawne – nikt nie zgłaszał pretensji o brak zapowiadanych w podtytuł czarownic. Film porzucił tradycyjne schematy slashera na rzecz mrocznego science fiction z elementami body horroru, zyskując po latach status dzieła kultowego, słynącego z wyjątkowo makabrycznych scen śmierci.

Halloween 4: The Return of Michael Myers (Powrót Michaela Myersa) 1988

Minęło sześć lat, w trakcie których na ekranach zadebiutowały niezwykle popularne slashery, takie jak Piątek trzynastego czy Koszmar z ulicy Wiązów. W tym samym czasie trwały zawirowania wokół praw do marki. Pod okiem Johna Carpentera powstał nowy scenariusz, który jednak został natychmiast odrzucony przez wytwórnię jako zbyt „skomplikowany”. Twórcy chcieli iść za rynkowymi trendami i stworzyć prosty, klasyczny film o seryjnym mordercy. Sfrustrowany Carpenter sprzedał swoje udziały w marce, a stworzony pod jego okiem tekst trafił do kosza.

Michael Myers budzi się ze śpiączki po dziesięciu latach od wybuchu ze szpitala. Natychmiast po odzyskaniu przytomności zaczyna zabijać wszystkich wokół i wyrusza na poszukiwania Laurie. Na miejscu dowiaduje się jednak, że kobieta zginęła w wypadku samochodowym, osieracając córkę, Jamie. Morderca zaczyna więc polować na swoją siostrzenicę. Jak to w serii bywa, w ślad za nim rusza dr Loomis, który również jakimś cudem przeżył eksplozję. Następuje seria klasycznych zabójstw zwieńczona finałowym pościgiem. Na końcu Michael zostaje zastrzelony przez policję i wpada do szybu kopalni. W ostatniej scenie widzimy, że mała Jamie poszła w ślady wuja i dokonała swojego pierwszego morderstwa.

Film przyniósł na tyle duże zyski, że decydenci postanowili kontynuować serię. Choć nie jest to wybitna odsłona cyklu, posiada kilka udanych sekwencji. Warto zauważyć, że to pierwsza część, w której Michael przestaje być jedynie niezwykle odpornym człowiekiem, a staje się wręcz niezniszczalną siłą nadprzyrodzoną. Znany z pierwszych części suspens ustąpił miejsca prostym efektom gore i hektolitrom krwi.

Halloween 5: Revenge of Michael Myers (Zemsta Michaela Myersa) 1989

Fabuła rozpoczyna się dokładnie w miejscu, w którym zakończyła się część czwarta. Policja nie zamierza się patyczkować z Michaelem i na samym początku filmu, dla pewności, wrzuca do kopalnianego szybu dynamit. Okazuje się jednak, że Myers zdążył uciec. Ciężko ranny trafia pod opiekę pustelnika. Gdy po roku dochodzi do zdrowia, w ramach podziękowania zabija swojego dobroczyńcę i rusza na poszukiwania siostrzenicy, z którą połączyła go tajemnicza więź telepatyczna. Świetny punkt wyjścia z poprzedniego filmu – sugerujący, że dziewczynka przejmie pałeczkę po wuju – zignorowano. Loomisowi udaje się w końcu usidlić potwora i oddać go w ręce stróżów prawa. Nie jest to jednak koniec: zanim morderca trafi za kraty, z komisariatu odbija go tajemniczy mężczyzna w czerni, zostawiając widzów z pytaniami bez odpowiedzi.

Film zalała fala druzgocącej krytyki, a wyniki z kas biletowych okazały się katastrofalne. Jedynym jasnym punktem produkcji okazał się niezawodny aktorski duet: Donald Pleasence jako nieustępliwy doktor Loomis oraz powracająca do swojej roli Danielle Harris. Porażka piątej odsłony zmusiła producentów do zamrożenia marki na kolejne lata. Abstrakcyjny wydaje się tu również sam podtytuł – film w żaden sposób nie uzasadnia, na kim i z jakiego powodu Myers miałby się mścić. 

Halloween 6: The Curse of Michael Myers (Przekleństwo Michaela Myersa) 1995

Jeśli ktoś jeszcze przejmował się fabułą serii, na rozwiązanie cliffhangera musiał czekać aż sześć lat. Kim była tajemnicza postać, która uwolniła Michaela? Dlaczego miała tatuaż z takim samym symbolem jak morderca i skąd te same znaki pojawiały się w tylu miejscach? No cóż, tego nie wiedzieli nawet sami twórcy – piąta część powstawała bowiem bez gotowego scenariusza, a kolejne sceny wymyślano na planie. Scenarzyści szóstej odsłony mieli nie lada orzech do zgryzienia, ale ostatecznie z tego wybrnęli. O ile przez „wybrnięcie” rozumiemy stworzenie takiej abominacji, że kina nie chciały jej wyświetlać, przez co wymagana była seria kosztownych dokrętek i całkowita zmiana historii.

Halloween 6 – wersja producencka

Pierwsza wersja filmu znana jest dziś jako Producer’s Cut (wersja producencka). Wyjaśniono w niej, że tajemniczy znak to konstelacja gwiazd widoczna jedynie w Halloween (!), a mężczyzna w czerni stoi na czele sekty sterującej Myersem niczym marionetką. Całość powiązano z czerpiącą z dawnych rytuałów mocą druidów, która dawała zabójcy nadludzką siłę. Co więcej, przywódca kultu okazał się dawnym znajomym doktora Loomisa z pierwszej części. Michael zabija swoją siostrzenicę, która wcześniej zostaje z nim zmuszona do kazirodczej ciąży (!!!). W finale potężny Myers zostaje sparaliżowany za pomocą magicznych run ułożonych na podłodze – tak, okazuje się, że niepowstrzymanego mordercę powstrzymać może kilka kamyków. Na sam koniec dr Loomis nieświadomie przejmuje władzę nad kultem, a Michael znika. Znowu dostajemy cliffhanger.

Widzom testowym nie spodobała się ta wersja, więc stworzono drugą, która już oficjalnie trafiła do kin.

Halloween 6 – wersja kinowa

Znaczącą różnicą w wersji kinowej jest fakt, że siostrzenica Michaela ginie niemal na samym początku filmu – udaje jej się jednak wcześniej ukryć dziecko. Noworodka odnajduje Tommy Doyle, czyli chłopak, którym Laurie Strode opiekowała się w pierwszej części. Dalszy bieg wydarzeń przypomina ten z wersji producenckiej, z tą różnicą, że w pewnym momencie Michael zwraca się przeciwko wyznawcom kultu i wyrzyna ich w pień. W finale morderca zostaje obezwładniony przez Tommy’ego, który wstrzykuje mu ogromną dawkę środków uspokajających oraz substancji żrących, a następnie okłada jego głowę metalową rurą. Na koniec na miejscu pojawia się dr Loomis, by dobić oprawcę, lecz zamiast ciała znajduje jedynie porzuconą maskę. W jedną z głównych ról wcielił się tu młody Paul Rudd (znany później m.in. jako Ant-Man z MCU), choć niestety jego występ wypada wyjątkowo słabo. Obie wersje „szóstki” są po prostu nieudane i trudno je z czystym sumieniem polecić komukolwiek poza najwierniejszymi fanami marki, którzy mogą docenić liczne mrugnięcia okiem do widzów. Mimo fatalnego przyjęcia film zarobił wystarczająco dużo, by producenci nie porzucili planów na kolejne części.

Halloween H20 (Halloween – 20 lat później) 1998

Zbliżało się dwudziestolecie serii, więc była to doskonała okazja, by posprzątać narastający bałagan fabularny. Aby tego dokonać, twórcy całkowicie zignorowali wydarzenia z części 4–6, uznając za kanoniczne wyłącznie pierwszą i drugą odsłonę. Na ekran w swojej ikonicznej roli powraca również Jamie Lee Curtis.

Od wydarzeń przedstawionych w Halloween II mija dwadzieścia lat. Laurie Strode upozorowała własną śmierć i rozpoczęła nowe życie, jednak wciąż zmaga się z głęboką traumą. Pracuje jako dyrektorka prywatnej szkoły i wychowuje nastoletniego syna. W końcu Michael trafia na jej trop i wyrusza do Kalifornii, eliminując kolejne osoby z jej otoczenia. Tym razem jednak nic nie idzie po jego myśli – rola ofiary i kata odwraca się. Laurie udaje się go obezwładnić, a gdy nieprzytomny morderca zostaje załadowany do ambulansu, kobieta uprowadza pojazd, by ostatecznie dokończyć dzieła. W finale Michael ginie w wyniku dekapitacji.

Film zwraca uwagę dość dziwacznym tytułem (Halloween H20), który w zamierzeniu miał nawiązywać do dwudziestej rocznicy, lecz znacznie bardziej kojarzy się ze wzorem chemicznym wody. Produkcja stanowi udany powrót serii do formy – i choć nie brakuje w niej słabszych momentów (m.in. przesadnej liczby tanich jump scare’ów), całość ogląda się z dużą przyjemnością. Na drugim planie po raz pierwszy zabrakło kultowego dr. Loomisa (grający go Donald Pleasence zmarł przed realizacją filmu), jednak uważni widzowie rozpoznają kilka innych postaci i nawiązań do początków serii. Za kamerą miał pierwotnie stanąć sam John Carpenter, jednak jego oczekiwania finansowe przerosły zakładany budżet.

Halloween: Resurrection (Halloween: Powrót) 2002

Michael co prawda zginął, jednak gigantyczna pula pieniędzy zarobiona w kinach spowodowała jego wskrzeszenie. Na tym etapie w ilości cudownych zmartwychwstań Michaela już dawno przebiła Jezusa, więc chyba nikogo nie dziwiło, że ikoniczny zabójca potrafi powrócić nawet po obcięciu głowy. Wbrew pozorom tym razem jednak zdecydowano się na dosyć przyziemne rozwiązanie problemu.

Laurie siedzi zamknięta w szpitalu psychiatrycznym. Okazuje się, że nie zabiła Michaela a sanitariusza. Michael założył swój kostium medykowi, zmiażdżył mu gardło, a sam oddalił się bezpiecznie w jego ubraniu. Teraz morderca wraca i w końcu, po tylu latach udaje mu się zabić Laurie. Rok później grupa studentów partycypuje w reality show, w trakcie którego muszą spędzić noc w opuszczonym domu Myersów. Oczywiście pojawia się tam Michael i eliminuje ich, jednego po drugim. W końcówce filmu Michael ginie porażony prądem, a jego dom płonie. Jednak jego spalone ciało w kostnicy ożywa.

Seria po raz kolejny sięga dna. O ile pierwsza część nowego cyklu jest przyzwoita, to druga już nie i sprawia wrażenie parodii. Scena, w której Busta Rhymes (tak, głównym przeciwnikiem Myersa jest gangsta-raper) walczy z nim przy pomocy kung-fu, budzi zażenowanie.

Jamie Lee Curtis już podczas kręcenia poprzedniej części chciała, aby seria została zakończona definitywnie, jednak studio obwarowało scenariusz prawniczymi zastrzeżeniami, zabraniającymi śmierci Myersa. Curtis też nie chciała ustąpić, jednak w końcu plan z zabiciem sanitariusza ją przekonał i zgodziła się zagrać pod warunkiem, że nagranie z podmiany zwłok nie będzie wykorzystane w H20, zostawiając widzów z wrażeniem, że Michael nie żyje.

Halloween 2007

Kolejna cześć trafiła do kin w 2007. Tym razem na fotelu reżysera zasiadł Rob Zombie – twórca Bękartów Diabła i Domu tysiąca trupów. Film nie kontynuował żadnych wątków, tylko był luźnym remakiem oryginału. Rob Zombie dostał od producentów wolną rękę. Był nie tylko reżyserem, ale także scenarzystą, producentem i odpowiadał za muzykę. W pewnym sensie film był niemalże autorski.

Fabuła jest zbliżona do oryginału, jednak więcej czasu jest poświęcone na poznanie Michaela i okoliczności, w jakich obudził się w nim bezlitosny morderca. Spora część filmu to dzieciństwo przyszłego zabójcy oraz późniejszy czas w zakładzie psychiatrycznym.

Michaela poznajemy jako 10-latka. W pewnym momencie zabija szkolnego osiłka, swoją starszą siostrę, jej chłopaka i partnera swojej mamy. Po procesie trafia do zakładu psychiatrycznego pod opiekę dr Loomisa (Malcolm MacDowell). Michael w wersji Zombiego, nie jest milczący. Rozmawia ze swoim lekarzem i twierdzi, że nic nie pamięta z masakry. Jednak podczas jednej z odwiedzin mamy, na jej oczach morduje pielęgniarkę, co powoduje, że mama popełnia samobójstwo. Piętnaście lat później Michael ucieka i zaczyna polować na swoją młodszą siostrę. Na końcu filmu ginie od strzału w głowę.

Film spotkał się z mieszanym przyjęciem. Krytycy docenili pierwszą połowę filmu pokazującą dzieciństwo Michaela, jednak uznali, że Zombie nie potrafi budować napięcia tak jak Carpenter. Pochwały zebrał Malcolm MacDowell za rolę Loomisa. Znany z ról przerysowanych bandziorów i psychopatów, Malcolm świetnie odnalazł się w roli dobrodusznego doktora. Większość recenzentów przyznała też, że mimo pewnych braków, film jest o niebo lepszy od dotychczasowych sequeli. Halloween odniósł też duży sukces w kinach, stając się jednym z bardziej kasowych filmów tego roku. Warto zauważyć, że jest to już drugi film o takim samym tytule. Jest to też już drugi raz, kiedy producenci ignorują fabułę poprzednich odsłon.

Halloween II 2009

Po sukcesie pierwszej (dziewiątej) części, szybko zapadła decyzja o nakręceniu kontynuacji. Zombie zdecydował, że tym razem chce jeszcze mocniej odejść od oryginalnych części i zrobić coś unikalnego. Reżyser uznał też, że jedynka nie była wystarczająco brutalna i trzeba koniecznie to naprawić.

Fabuła zaczyna się od razu po wydarzeniach z części pierwszej. Laurie i Michael zostają zabrani do szpitala. Michael ożywa i ucieka z karetki. Mijają dwa lata. Michael ukrywa się, jednak prześladuje go wizja matki, która każe mu „przyprowadzić Laurie do domu”. Laurie tymczasem wciąż nie może dojść do siebie i regularnie widuje psychiatrę. Sytuacji nie poprawia fakt, że im bliżej miasteczka znajduje się Michael, tym gorsze nawiedzają ją wizje. Loomis tymczasem korzysta ze swojej sławy, promując książkę o zabójstwach Myersa. W końcu Michael dociera do mistaeczka i rozpoczyna się rzeź. Na samym końcu Michael ginie nadziany na szpikulce i dobity przez siostrę. W ostatniej scenie widzimy Laurie zamkniętą w szpitalu psychiatrycznym, dręczoną wizjami, jakie prześladowały Michaela.

Słowa nie były rzucane na wiatr. Zombie popuścił hamulce i stworzył najkrwawszą odsłonę serii. Sceny niektórych zabójstw przypominają snuff movie. Podobnie jak w przypadku poprzedniej części zdania krytyków były podzielone, jednak tym razem głosów chwalących film, było zdecydowanie mniej. Mimo wszystko planowano nakręcić kolejny sequel. Tym razem bez Zombiego. Warto wspomnieć, że Zombie jeszcze bardziej namieszał przy numeracji tworząc drugi film o takim samym tytule. Od tego momentu mamy Halloween II z 1981 i Halloween II z 2009.

Halloween 2018

Po sześciu latach zawirowań, podczas których próbowano różnych wersji scenariusza, projekt umarł śmiercią naturalną wraz z utratą praw do marki. Ta wróciła do wytwórni Miramax. Miramax podpisało umowę z Blumhouse (twórcy takich hitów jak: Upgrade, Purge, Get Out czy Insidious). Założyciel Blumhouse, Jason Blum, stwierdził, że Halloween jest filmem, który zachęcił go do produkcji niskobudżetowych horrorów i z tego powodu projekt jest dla niego priorytetowy. Udało mu się też namówić Carpentera, aby zaangażował się w tworzenie filmu. W końcu zapadła decyzja o kontynuacji wydarzeń z pierwszej części z pominięciem pozostałych (który to już raz?).

Fabuła zaczyna się 40 lat po akcji oryginału. Po wydarzeniach z pierwszej części Michael trafił do zakładu zamkniętego i od tego czasu nie wypowiedział ani słowa. Laurie w tym samym czasie, mimo posiadania rodziny (jest już babcią), wciąż żyje przeszłością i przygotowuje się na powrót mordercy, który zniszczył jej życie. Naturalnie Michael ucieka i rozpoczyna się to, co fani cyklu lubią najbardziej. Jedyną różnicą jest to, że Laurie jest tym razem gotowa.

Wszystkie sequele trafiły do kosza. Carpenter zdecydował tak, gdyż chciał, aby Myersa znowu otaczała aura tajemnicy. Nie ma znaczenia, kim on jest, ani skąd pochodzi. Ważne, że jest bezlitosnym mordercą, który ma na celu jedno — zabicie Laurie i każdego, kto mu wejdzie w drogę. Jest to już trzeci taki sam tytuł w serii. Według logiki twórców mamy film Halloween, remake o nazwie Halloween i sequel pierwszej części o nazwie Halloween. Czyżby tytuł Halloween: H40 był już zastrzeżony?

Mimo całego zamieszania trzeba przyznać, że jest to najlepszy film od czasu remake. Twórcy zrezygnowali nie tylko z fabuły pozostałych dziewięciu części, ale także z klisz, którymi jej twórcy operowali. Film odchodzi od estetyki gore na rzecz budowania napięcia. Nie oznacza to oczywiście, że w filmie nie ma brutalnych scen — są, ale nie są one tak celebrowane, jak w innych częściach. Często zamiast zabójstwa widzimy po prostu jego efekty. Twórcy pożyczyli sobie też estetykę pierwszej części, gdzie Myers stalkował swoje ofiary, pojawiając się gdzieś w oddali.

Świetnie napisaną postacią jest Laurie. Nie jest już ona królową krzyku, ale nie jest też kobiecą wersją niezniszczalnych. Chociaż przez te wszystkie lata stwardniała, konfrontacja z Myersem napawa ją przerażeniem. Jednak mimo swojego strachu przed nim wie, że musi to zrobić.

Film niestety nie jest idealny. Wciąż mamy kilka ciężarów gatunkowych, włącznie z głupotą postaci, które czasami same się pchają na rzeź. Jedna z postaci jest dosłownie kalką Loomisa, co komentuje w pewnym momencie główna bohaterka. Na szczęście wad tych jest niewiele i na pewno nie odbierają zabawy z oglądania tego filmu.

Halloween kills (Halloween zabija), 2021

Bezpośredni sequel produkcji z 2018 roku. Michael cudem wydostaje się z płonącej piwnicy i zabija gaszących pożar strażaków. Następnie wyrusza do miasteczka. Tommy Doyle (postać grana w piątej części przez Paula Rudda) namawia mieszkańców na polowanie na Michaela. W końcówce dochodzi do konfrontacji, w wyniku której Michael zabija większość żądnego krwi tłumu. Ginie też córka Laurie i Cameron (chłopak wnuczki Laurie).

Sequel rebootu niestety nie trzyma poziomu poprzedniej części. Zgodnie z tytułem fabuła koncentruje się na zabijaniu. Pada rekord ilości zamordowanych – 34. Niestety jak można się domyślić, przy takiej ilości, ciężko o budowanie napięcia. Morderstwa nie są też specjalnie wyszukane — brakuje w nich kreatywności znanej z innych odsłon. Seria wraca na utarty schemat niezniszczalności Michaela. Mimo iż ciężko ranny i niemal spalony żywcem w piwnicy, potwór bez problemu zabija kilkunastu rosłych strażaków. Później zostaje wielokrotnie ranny (m.in. przebity widłami) i zmasakrowany przez rozwścieczony tłum. Za każdym razem wstaje jeszcze silniejszy. Laurie, twierdzi że Michael ma nadnaturalne zdolności. Rażą też dziury fabularne. W poprzedniej odsłonie Laurie była wyśmiewana przez mieszkańców — tymczasem tutaj poszliby za nią w ogień. Chociaż postać Michaela jest otoczona niemal kultem (co prawda negatywnym), mieszkańcy z jakiegoś powodu mylą go z niewinną osobą, która w ogóle nie wygląda jak niesławny zabójca.

Laurie przez cały film leży w szpitalu i nie ma nic wspólnego z fabułą. Film sprawia wrażenie wstępu do „ostatecznej” konfrontacji, która ma się ziścić w kolejnej odsłonie zatytułowanej Halloween ends.

Halloween kills można sobie spokojnie odpuścić. Jest to pozycja jedynie dla fanatyków marki.

Halloween Ends (Halloween. Koniec) 2022

Akcja trzeciej części nowej trylogii dzieje się cztery lata po zakończeniu wydarzeń z ostatniej odsłony. Głównym bohaterem jest Corey (Rohan Campbell) – młody mężczyzna, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku doprowadził do śmierci dziecka. Od tego czasu jest uważany za mordercę i prześladowany przez mieszkańców miasteczka. Podczas kolejnego ataku zostaje wyrzucony z mostu i trafia do ścieku, proste w ręce Michaela. Morderca o dziwo nie zabija go, tylko puszcza wolno. Pod wpływem spotkania Corey postanawia zemścić się na swoich prześladowcach i rozpoczyna przeciw nim krucjatę. W końcówce filmu dochodzi do pojedynku, Michaela z Laurie. Kobieta wygrywa. Ciało Michaela zostaje przeniesione na złomowisko i wrzucone do rozdrabniacza złomu.

Niestety po raz kolejny mamy do czynienia z kiepskim sequelem. Fabuła jest pełna gigantycznych dziur fabularnych. Główny bohater jest popychadłem, jednak w pewnym momencie udaje mu się pobić Michaela. Po wydarzeniach z oryginalnego Halloween Laurie spędziła dziesiątki lat, obsesyjnie szykując się na powrót Michaela (mimo iż był w zamknięciu), a teraz gdy morderca przebywa na wolności, Laurie żyje normalnie.

Wątek Laurie zostaje zepchnięty na drugi plan. W praktyce walka głównych bohaterów zajmuje może z 15 minut. Reszta to film o Coreyu. Zupełnie jakby ktoś znalazł jakiś stary scenariusz o seryjnym zabójcy i dokleił do niego wątki związane z Halloween. Sama końcowa konfrontacja nie jest najgorsza, razi jednak fakt, że odbywa się w ciemnościach, przez co nie widać jej zbyt wyraźnie.

Czy to już koniec? Na to pytanie odpowiedzą wyniki box office. W następnej odsłonie może się okazać, że zmielono nie Michaela, tylko jakiegoś nieszczęśnika. Nie byłby to pierwszy raz, gdy twórcy posuwają się do takiej zagrywki.

Historia serii filmów „Piątek trzynastego” – wszystkie części kultowego slashera

FAQ – seria Halloween (1978–2022)

 
W jakiej kolejności oglądać serię Halloween?

Seria ma kilka alternatywnych linii fabularnych (timeline’ów), dlatego nie ma jednej „poprawnej” kolejności. Najpopularniejsze opcje to:
Oryginalna historia (najprostsza):
Halloween (1978) → Halloween (2018) → Halloween Kills (2021) → Halloween Ends (2022)
Klasyczna linia (części 1–6):
Halloween (1978) → Halloween II (1981) → Halloween 4 (1988) → Halloween 5 (1989) → Halloween 6 (1995)
Trylogia H20:
Halloween (1978) → Halloween II (1981) → Halloween H20 (1998) → Halloween: Resurrection (2002)
Remake Roba Zombie:
Halloween (2007) → Halloween II (2009)
Każda z tych ścieżek ignoruje część wydarzeń z innych filmów.

Ile jest części Halloween?

Do 2022 roku powstało 13 filmów w serii (licząc wszystkie linie fabularne i remake’i)

Dlaczego seria Halloween ma tyle różnych wersji fabularnych?

Twórcy wielokrotnie ignorowali wcześniejsze części i tworzyli nowe kontynuacje tylko wybranych filmów. Wynikało to m.in. z problemów z prawami do marki i chęci „naprawienia” fabuły

Na jakie trylogie lub cykle dzieli się seria Halloween?

Serię można podzielić na kilka głównych bloków:
Saga Thorn (części 4–6) – rozwija nadnaturalny wątek Michaela
Trylogia H20 (1, 2, H20, Resurrection) – alternatywna kontynuacja
Duologia Roba Zombie (2007–2009) – remake i jego sequel
Nowa trylogia (2018–2022) – bezpośrednia kontynuacja pierwszego filmu

W ilu częściach występuje Jamie Lee Curtis (Laurie Strode)?

Jamie Lee Curtis pojawia się w 7 filmach serii:
Halloween (1978)
Halloween II (1981)
Halloween H20 (1998)
Halloween: Resurrection (2002)
Halloween (2018)
Halloween Kills (2021)
Halloween Ends (2022)

Czy remake z 2007 roku jest powiązany z oryginałem?

Nie – film Roba Zombie to luźny remake, który opowiada historię od nowa i skupia się bardziej na dzieciństwie Michaela.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *