Entuzjasta Gier

Gry, filmy, seriale, ciekawostki

Historia powstania Silent Hill 2

Silent Hill 2 gra

Gra Silent Hill okazała się olbrzymim sukcesem. Widząc szalejące słupki sprzedaży Konami niemal natychmiast dało zielone światło na cześć drugą. Pojawił się jednak mały problem – jak dopisać dalszy ciąg zamkniętej historii? Dodatkowo Konami wyznaczyło bardzo krótki okres na wybranie platformy docelowej. Pisanie gry na panujące na rynku PlayStation 1, odpadało, gdyż już przy tworzeniu pierwszej odsłony twórcy musieli iść na spore ustępstwa. W przeciągu dwóch lat, czyli w planowanym okresie ukończenia gry na rynku miały zadebiutować trzy nowe konsole: PlayStation 2, Xbox i GameCube. Każda z tych konsol miała odpowiedni potencjał sprzętowy i mogła zostać przyszłym liderem rynku. Dylemat był spory, jednak rozwiązał się sam. Członkom zespołu nie udało się zdobyć odpowiedniej dokumentacji dotyczącej konsol Xbox i GameCube, więc pozostała im praca na PlayStation 2.

O ile pierwsza odsłona gry traktowana była jako projekt poboczny, Silent Hill 2 był jednym z priorytetów Konami. Do zespołu Team Silent przydzielonych zostało blisko trzydziestu nowych pracowników, a budżet został oszacowany na 10 mln dolarów. Grafik Takayoshi Sato został awansowany i odpowiadał już nie tylko za grafikę i filmy przerywnikowe, ale także za scenariusz.

Pod względem technicznym zadanie stworzenia dwójki wydawało się łatwiejsze, gdyż twórcy wiedzieli dokładnie, co chcą osiągnąć. Większość mechanik miała zostać przeniesiona żywcem z poprzedniej części. Niestety wciąż nie było pomysłu jak kontynuować historię opowiedzianą w poprzedniej części. Na pomysł wpadł właśnie Sato, który zaproponował oparcie fabuły o powieść Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”. Oznaczało to porzucenie wątków związanych z kultem i tajemniczymi rytuałami. Miasteczko Silent Hill miało się stać osobistym piekłem targanego wyrzutami sumienia głównego bohatera, który trafia tam po otrzymaniu listu od swojej zmarłej żony.

Dzięki podzespołom PlayStation 2 twórcy mogli dopracować efekty specjalne. Poprawiono wygląd mgły, która w poprzedniej części została dodana jedynie po to, aby zatuszować niedostatki sprzętowe i dodano generowane w czasie rzeczywistym cienie. Graficy inspirowali się różnymi filmami i dziełami sztuki. Piekielna wersja Silent Hill oparta została o wygląd zmienionego świata z filmu „Drabina Jakubowa” a potwory zainspirowane twórczością kanadyjskiego reżysera Davida Cronenberga. Pojawiają się także motywy pożyczone z twórczości Francisa Bacona i Rembrandta. Animacje postaci osiągnięto dzięki technice motion capture, niestety twarze, podobnie jak w przypadku jedynki były rysowane i animowane ręcznie. Przy ich tworzeniu twórcy wzorowali się na prawdziwych postaciach. Aparycja Marii była wzorowana na wyglądzie piosenkarki Christiny Aguilery, a Angela Orosco była wzorowana na postaci granej przez Sandrę Bullock w filmie „System”. Najważniejszym bohaterem gry jest jednak samo miasteczko. Jego wygląd został oparty o prawdziwe miasteczko San Bruno, w Kalifornii.

  Sanitarium na PC - wyjaśnienie fabuły i interpretacja symboliki

Angela Orosco Sandra Bullock

Fabuła gry niemal całkowicie ignoruje wydarzenia z poprzedniej części. Głównym bohaterem tym razem jest niejaki James Sunderland, który przybywa do Silent Hill po otrzymaniu listu od swojej zmarłej przed kilku laty żony. James nie wie, czy to okrutny żart, czy jego ukochana naprawę żyje, jednak postanawia to sprawdzić. Po przybyciu na miejsce spotyka kobietę bliźniaczo podobną do zmarłej żony.

Silent Hill 2 san bruno
Silent Hill jest inspirowane wyglądem miasta San Bruno w Kalifornii

Premiera odbyła się 24 września 2001. Już w pierwszym miesiącu sprzedało się milion egzemplarzy. O ile pierwsza część gry dostała oceny dobre i mieszane, tak druga niemal jednogłośnie została uznana za jeden z najlepszych horrorów w historii gier. Największe uznanie zyskała głęboka, wielowarstwowa historia, oprawa graficzna, ścieżka dźwiękowa i klaustrofobiczna atmosfera. Gra została uznana za antytezę Resident Evil – zamiast akcji, powściągliwość i niedopowiedzenia a zamiast gwałtownych jump-scare, powolne budowanie zagrożenia strachu i niepewności. Krytycy zachwalali także estetykę gry i wygląd potworów z Piramidogłowym na czele. Jedyne zastrzeżenia mieli do aktorstwa głosowego oraz logiki niektórych zagadek.

Gra dostała także port na konsolę Xbox i komputery PC. Zawarto w nich dodatkowy scenariusz „Born from a wish”, skupiający się na postaci Marii. W późniejszych portach i reedycjach gry scenariusz ten został standardowym dodatkiem do gry.

Kontrowersje wokół remastera Silent Hill 2

Remastery kultowych tytułów to temat drażliwy. Z jednej strony twórcy muszą ulepszyć jak najwięcej rzeczy, aby usprawiedliwić obecność odświeżonego wydania, jednak z drugiej zbyt daleko posunięte zmiany mogą odrzucić ludzi zakochanych w oryginalnej grze. Niestety twórcom remastera Silent Hill 2, nie udało się zachować odpowiedniego balansu. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze. Jest to wciąż ta sama gra, tyle że w wysokiej rozdzielczości. Niestety bliższa inspekcja szybko obnaża niedostatki. Konami zgubiło kod źródłowy, więc twórcy remastera musieli tworzyć swoją grę na podstawie jedną ze starych wersji gry, pełnej bugów i niedociągnięć. Zamiast więc skupiać się na ulepszaniu produkcji, cały wysiłek szedł w łatanie niedoróbek. Niestety twórcy nie poradzili sobie z zadaniem. Mgła wygląda gorzej niż w wersji sprzed kilku lat. Nie wszystkie tekstury zostały podmienione, więc czasami oczy są atakowane rozmytym zlepkiem pikseli. Cienie są wyświetlane nieprawidłowo. Użyto oryginalne cutscenki, które zostały rozciągnięte do szerokości ekranu. Oznacza to, że z ostrego jak brzytwa ekranu gry przenosimy się nagle do mdłego i rozmytego nagrania FMV. Na dodatek nagrania zostały interpolowane (do nagrania w 30 klatach na sekundę dodano klatki pośrednie, aby uzyskać 60fps, co w efekcie powoduje efekt podobny do motion blur). Podczas cutscenek generowanych na silniku gry pojawiają się glicze i artefakty, a pomiędzy ujęciami zmienia się rozdzielczość ekranu. Niektóre z wyżej wymienionych problemów zostały załatane dzięki późniejszym patchom.

  Snake's Revenge z 1990 | Historia Metal Gear

Największe kontrowersje wzbudziła jednak nie grafika, a nowa obsada głosowa. Gdy Konami ogłosiło prace nad odnowioną wersją Silent Hill, do firmy zgłosili się prawnicy odtwórcy głównej roli z żądaniem zapłaty dodatkowych tantiem. Konami nie miało zamiaru płacić. Z jednej strony firma nie miała obowiązku płacić, jednak z drugiej nie istniał precedens w tej sprawie, więc aby uniknąć potencjalnego ryzyka, Konami postanowiło podmienić całą obsadę głosową. Do roli Jamesa zatrudniony został legendarny aktor głosowy Troy Baker (The Last of Us). Niestety nowa obsada nie mogła w pełni rozwinąć skrzydeł. Problemem okazała się konieczność dopasowania ruchu warg do wymawianego tekstu. Jak można się domyślić, efekt nie jest zadowalający. W końcu pod wpływem nacisków fanów gry Konami dogadało się z oryginalną obsadą gry, dzięki czemu doszło do salomonowego kompromisu. Gracze mogą sami wybrać w menu, czy wolą posłuchać oryginalnego dubbingu, czy jego unowocześnionej wersji.

No cóż, remaster Silent Hill 2 nie jest zbyt udaną produkcją. Na szczęście fani gry nie są skazani na granie na leciwej konsoli PlayStation 2. Grupka fanów postanowiła na własną rękę ulepszyć pecetową wesję grę i w ten sposób powstał nieoficjalny remaster zatytułowany Silent Hill 2: Enhanced Edition. Zmian i ulepszeń jest sporo. Enhanced Edition obsługuje rozdzielczości szerokoekranowe (choć można grać w 4:3), dodaje dźwięk przestrzenny, naprawia bugi, podmienia tekstury i filmiki o podwyższonej rozdzielczości, przeskalowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Efekt jest naprawdę dobry. Enhanced Edition to obecnie najlepsza alternatywa dla oryginalnej gry. Produkcje znajdziecie pod tym adresem:

http://www.enhanced.townofsilenthill.com/SH2/

Jedyną wadą jest dostępność gry, a w zasadzie jej brak. Na chwilę obecną Silent Hill 2 nie można kupić w żadnej platformie dystrybucji cyfrowej. Jedyną opcją jest więc zdobycie wersji pudełkowej. Niestety jej ceny na aukcjach internetowych sięgają nawet kilkuset złotych.