Who Pressed Mute on Uncle Marcus? – recenzja

Who Pressed Mute on Uncle Marcus to gra FMV autorstwa Wales Interactive – firmy odpowiedzialnej za dobry „Bunker”, przeciętny „Late Shift” i świetny „The Infectious Madness of Doctor Dekker”. Jak nowa produkcja wypada na tle poprzedników? Sprawdźmy.

Do głównej bohaterki gry, Abby, dzwoni wuj Marcus. Twierdzi, że na ostatnim spotkaniu rodzinnym został otruty. Marcus prosi o pomoc – Abby ma porozmawiać z obecnymi na spotkaniu członkami rodziny i dowiedzieć się, który z nich jest trucicielem.

Mechanika gry jest bardzo prosta. Oglądamy filmiki, stylizowane na połączenie przez komunikator internetowy i czekamy na pojawienie się opcji wyboru. Na ogół dostajemy dwie lub trzy opcje dialogowe. To wszystko. Nie ma żadnego podnoszenia przedmiotów, czy przeglądania dokumentów. Jest jednak pewien haczyk – wujek Markus ma pasek zdrowia. Za każdym razem, gdy wdajemy się w jałową rozmowę, stan zdrowia Marcusa się pogarsza. Gdy pasek dobiegnie zera, Marcus umiera, a złoczyńca tryumfuje. W praktyce oznacza to, że musimy ostrożnie wybierać naszego partnera do rozmowy, oraz uważnie dobierać pytania. Niestety nie mamy wpływu na nic innego. Nawet robota detektywistyczna jest wykonywana za nas. Gdy postać powie coś użytecznego w śledztwie, na ekranie natychmiast wyświetli się powiadomienie o nowej wskazówce, a w podsumowaniu rozdziału zobaczymy listę zdobytych wskazówek. Jakby tego było mało, zadawane przez nas pytania (lub udzielane odpowiedzi) nie mają nic wspólnego ze śledztwem. Bierzmy udział w rodzinnym quizie i jedna z uczestniczek pyta, ile razy w życiu wygrała mistrzostwa tańca. Wiemy, przez ile lat uprawiała taniec i jak często odbywały się zawody, więc odpowiedź jest kwestią prostego mnożenia. Jednak jeśli podamy złą odpowiedź, rozmowa zboczy z tematu i w ten sposób niechcący uzyskamy wskazówkę. Nie ma w tym związku przyczynowo skutkowego, czy misternej detektywistycznej roboty – wszystko opiera się na zwykłym przypadku. Równie dobrze moglibyśmy rozwiązywać zagadkę, rzucając monetą. Dosłownie, bo można przejść grę, nie uzyskując żadnej wskazówki, po czym wybrać losowo antidotum, dzięki czemu wuj Markus przeżyje.

  The Medium - recenzja

Who Pressed Mute on Uncle Marcus recenzja

Najlepszym elementem gry są postacie. Członkowie rodziny to chodzące stereotypy dysfunkcyjnej rodziny. Mamy przemiłą seniorkę rodu, która nie potrafi ustawić kamerki internetowej. Jej córki to dwie harpie, które nie odpuszczą najmniejszej okazji, aby komuś dogryźć. Jeden z kuzynów Abby jest stereotypowym lewicowcem z chorobliwą obsesją na punkcie zagłady klimatycznej i pouczania innych o jej skutkach. Drugi to dziwak lubiący makabrę i klimat grozy. Jest jeszcze narcystyczna i bardzo pusta siostra, która interesuje się jedynie mediami społecznościowymi. Obrazu dopełnia główna bohaterka, która chcąc pomóc wujowi, wchodzi w kolejne interakcje z toksycznymi członkami rodziny, chociaż po jej minie widać, że wolałaby wyciąć sobie nerkę niż przebywać z nimi minutę dłużej. Mimo iż postacie są płytkie i karykaturalne, są napisane w tak błyskotliwy sposób, że nie sposób się nie uśmiechnąć. Oprócz scenarzysty duża w tym zasługa aktorów, którzy wypowiadają swoje kwestie w bardzo naturalny sposób. Jedynym aktorem odstającym od reszty jest Andy Buckley wcielający się w tytułowego Marcusa. Aktor znany m.in. z serialu The Office zachowuje się, jakby za chwilę miał wybuchnąć śmiechem. Pozostali członkowie obsady nawet gdy wygłaszają najbardziej absurdalne dialogi, robią to ze śmiertelną powagą godną Lesliego Nielsena.

uncle marcus recenzja

Gra jest niezwykle krótka – całość można ukończyć w niecałą godzinę. Jedyne co nam wtedy pozostaje to granie w kółko, aż korzystając z poprzednio odkrytych wskazówek, dokonamy właściwych wyborów. Teoretycznie grę można przejść na siedem sposobów – 5 razy oskarżając niewinną osobę, raz właściwą, jednak bez dowodów i wreszcie oskarżyć zabójcę z dowodami. Warto zobaczyć wszystkie zakończenia, gdyż niektóre są wyjątkowo zabawne. Po każdym przejściu zatrzymujemy zdobyte poprzednio wskazówki i mamy możliwość przewijania obejrzanych już filmików. W praktyce wszystkie możliwe kombinacje można odkryć w jakieś 3-4 godziny.

Who Pressed Mute On Uncle Marcus

Czy warto grę kupić? Wszystko zależy od waszych preferencji. Jeśli nie przeszkadza wam wyjątkowo krótki czas potrzebny na jej przejście i bardzo ograniczony gameplay, możecie spróbować, tym bardziej że cena jest adekwatna do długości. Natomiast jeśli szukacie gry FMV z bardziej rozbudowanym aspektem grywalnym, jest wiele lepszych pozycji.

Contradiction – Spot The Liar! – recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *