Spoony – historia i upadek YouTubera

Spoony

Bohater tego artykułu, Spoony (Noah Antwiler) to YouTuber nagrywający żartobliwe recenzje gier i filmów. Kiedy zaczynał swoją sieciową karierę w 2007, był jedną nielicznych osób, które nagrywały filmiki w miarę profesjonalny sposób (dobra kamera, montaż, efekty specjalne). Oprócz zjednania sobie mnóstwa fanów, dzięki ostremu językowi i bardzo zabawnym żartom, zyskał sobie także grono przeciwników, na ogół fanów marek gier, które prześmiewał w swoich recenzjach. W 2009 zdobył nagrodę dla najpopularniejszego YouTubera i „najzabawniejszej osoby, którą warto zasubskrybować” (org. funniest person to follow) a w następnym roku był w finale tego samego konkursu. Po obejrzeniu recenzji serii Ultima w wydaniu Spoony‘ego, sir Richard Garriot, czyli jej twórca zaprosił go w podziękowaniu do swojego zamku. Jednak będący na szczycie popularności Noah nagle zniknął. Co się stało?

Noah Antwiler urodził się 27 grudnia 1980 roku w Saint Louis, Missouri, USA. Od młodości interesował się szeroko pojętą popkulturą, pochłaniał setki filmów na kasetach video, oraz zagrywał się w gry komputerowe na komputerze swojego taty. Jak sam twierdzi, wychowali go Steven Seagal i Jean Claude Van Damme. Wtedy też odkrył w sobie pewną cechę – tam, gdzie rówieśnicy bezrefleksyjnie zachwycali się filmem, tam on dostrzegał niedociągnięcia scenariuszowe i brak logiki. Po osiągnięciu dojrzałości podjął pierwszą pracę, która pozwalała mu wykorzystać jego wiedzę – pisał recenzje filmowe dla lokalnej gazety.

Swój kanał na YouTube otworzył na początku 2007, a jego pierwszym nagraniem było „The Adventures of Bayou Billy” – recenzja gry zręcznościowej na konsolę NES. Później nagrał jeszcze kilka filmików, jednak prawdziwy przełom przyszedł w kwietniu tego samego roku wraz z recenzją gry Final Fantasy 8. Coś, co zapowiadało się na kolejną zwykłą recenzję, zmieniło się w prawdziwą tyradę wymierzoną w każdy aspekt tej gry. A trzeba wiedzieć, że do tego momentu seria Final Fantasy była niemalże nietykalna. Ludzie, którzy dopiero odkryli Final Fantasy 7, uważali gatunek JRPG za absolutne objawienie, natomiast ci, którzy już wcześniej byli wyznawcami gier z kraju kwitnącej wiśni, nie chcieli słyszeć o żadnej krytyce ich ukochanego gatunku. W internecie zawrzało. Nagranie stało się viralem. Jedni nie mogli się nachwalić celnym tezom Spoony’ego a inni w tym czasie wysyłali mu groźby śmierci. Z perspektywy czasu trzeba przyznać, że Final Fantasy VIII faktycznie ma mnóstwo wad, począwszy od systemu walki, poprzez dziwaczną oprawę, aż po fabułę dziurawą jak szwajcarski ser.

Korzystając ze świeżo zdobytej popularności, Spoony nagrywał kolejne filmiki. W krótkim czasie nagrał kilka recenzji mało znanych gier FMV. Wtedy też nagrał recenzję filmu Yor, myśliwy z przyszłości z Rebem Brownem. Filmik okazał się tak popularny, że Spoony przez następne kilka lat co jakiś czas wypuszczał kolejne odsłony recenzji filmów z tym aktorem pod zbiorczym tytułem Rebruary. Trzecim dużym sukcesem okazała się recenzja tragicznych sequeli Nieśmiertelnego. Ostatnią dużą serią nakręconą przez Noah, to cykl Ultima. Tym razem w filmiki były mniej humorystyczne. Spodobały się one twórcy gry – sir Richardowi Garriotowi. Garriot zaprosił Spoony‘ego do siebie i nawet wspólnie nagrali kilka żartobliwych filmików. Międzyczasie Noah podpisał kontrakt z Channel Awesome (znanym wtedy jako That Guy with the Glasses), czyli firmą produkcyjną zrzeszającą wielu YouTuberów, z których najbardziej znani byli Nostalgia Critic i Angry Joe. Wszystko się układało bardzo dobrze…do czasu.

Do tego momentu zdarzyło mu się kilka wpadek wizerunkowych, kilka osób zarzuciło mu, że wbrew swojemu internetowemu wizerunkowi luzaka i śmieszka, jest mało odporny na jakąkolwiek krytykę. Wdał się kilka razy w zażarte dyskusje w obronie swojej własnej osoby na forach internetowych. Jednak pierwszy etap upadku Spoony’ego datuje się na 2012. Wtedy to na Twitterze, napisał dziwny żart do swojej koleżanki z kanału TGWTG. YouTuberka JessOtaku była recenzentką filmów anime. W swoim tweecie Noah napisał, że z przyjemnością by ją zaciągnął do piwnicy, przykuł kajdankami do rury i uprawiał z nią sex. Nie wiadomo czy miało to być jakieś nawiązanie do Pulp Fiction, czy chodziło mu o jeszcze coś innego, ale żart nikogo nie rozśmieszył, a na głowę Spoonyego posypały się gromy, także od jego fanów. TGWTH w ramach kary zawiesił go na kilka tygodni. Sponny sam o tym powiadomił i napisał, że z pokorą przyjmuje tą decyzję. Sprawa była zamknięta, jednak krótko po opadnięciu kurzu, kolejna osoba przypominała o tym wydarzeniu i Noah znowu stracił nad sobą kontrolę. Wypuścił serię dziwacznych tweetów, atakujących swoich kolegów kanału. Im bardziej ludzie mu dawali do zrozumienia, że zwyczajnie przegiął ze swoim zachowaniem, tym wścieklej się próbował odgryzać. Szefostwu tego było za wiele i Noah dostał wypowiedzenie. Skwitował to po swojemu, pisząc coś w rodzaju: nie oni mnie rzucili tylko ja ich…

  Wyspa Złoczyńców - recenzja książki i filmu

Spoony nie miał zamiaru zawiaszać swojej kariery i już wkrótce powrócił z własną stroną spoonyexperiment. Okazało się, że byli koledzy z TGWTG, nie gniewają się na niego aż tak bardzo, gdyż wciąż go zapraszali na występy gościnne na swoich kanałach. 2013 to jeden z aktywniejszych okresów kariery Spoony’ego. W 2014 zaczął nagrywać mniej popularne filmy o swoich innych pasjach: wrestlingu i planszowych grach RPG. Okazjonalnie wracał ze swoim popularnym cyklem Rebruary. W 2015 znowu zniknął, przestał nagrywać recenzje i wypuszczał tylko streamingi gier. Przy okazji jednego z nich narodziła się kolejna afera. Grając w  Alien Isolation, Spoony’emu nie spodobał się komentarz jednego z widzów. Przez kolejne kilkanaście minut, widzowie jego kanału musieli słuchać złorzeczenia streamera. Sprawa odbiła się szerokim echem w środowisku graczy, a do Spoony’ego przylgneła łatka furiata. Mniej więcej w tym samym czasie Noah usunął możliwość komentowania swoich filmików.

Od tego czasu nagrał dwie recenzje zamykające cykl Rebruary. Było to dwa lata temu. Pojawił się też raz gościnnie u Nostalgia Critic. Od czasu do czasu, wrzuca kolejne streamingi ze swoich gier. W grudniu 2017 wypuścił jedno nagranie, na którym opowiada o swoich wrażeniach z nowych Gwiezdnych Wojen. Jest za to niezwykle aktywny na Twitterze. Społeczność internetowa wydała na niego wyrok: złodziej, oszust i cham, który nie umie znieść krytyki. Czy to prawda?

Zacznijmy od najmniejszego z grzeszków Spoonyego, o które go oskarżają internauci – wyłączenie komentarzy. Tutaj akurat można mu częściowo przyznać rację. Jego osoba zawsze przyciągała ostrzejszą widownię. Taka jest niestety zasada w internecie, że jeśli produkujemy kontrowersyjny kontent to pojawią się kontrowersyjni internauci. I właśnie tacy ludzie często gościli u niego. Sekcja komentarzy pod filmikami Spoony‘ego usiana była czasami bardzo chamskimi komentarzami. Co innego żartobliwe dogryzki lub złośliwe komentarze a co innego zabij się ch^ju, mam nadzieję że zdechniesz”. Jednak trzeba pamiętać, że wyłączając komentarze, Noah wylał dziecko z kąpielą. Utracił możliwość komunikacji z fanami, w końcu pisali tam też normalni ludzie. No ale przecież pozostał mu Twitter i Facebook, prawda?

I to nasz przywiodło do drugiego grzeszku – uzależnienie od mediów społecznościowych a w szczególności Twittera. Spoony spędza tam całe dnie, pisząc do 50 postów na dzień(!). Dodatkowo założył konto na twitterze…swojemu psu i tam też bardzo aktywnie się udziela. I mogła by być to fajna metoda komunikacji z fanami, tyle że nie jest. 80% postów jest o polityce a w szczególności o Donaldzie Trumpie, którego Spoony uważa za jakiegoś antychrysta. I o ile uważam że każdy ma prawo do krytykowania kogo chce, a Trump jest daleki od doskonałości, tak Noah zwyczajnie przesadza, komentując wściekle każdą wzmiankę o swoim głównym wrogu. Poza tym jako osobowość internetowa, mógłby przecież prowadzić profil prywatny i publiczny. Dodatkowo, biorąc pod uwagę że Spoony potrafi z siebie wyrzucić z 80 tweetów dziennie, spróbujcie przekopać się do jakichś ciekawych materiałów. Swego czasu wspominał o swym uzależnieniu i że ma zamiar ograniczyć sobie dostęp, jednak od tego czasu, nie zniknął z mediów społecznościowych nawet na jeden dzień. No ale dlaczego fani w ogóle się do niego tak dobijają? Przecież jest on wolnym człowiekiem, ma prawo robić co chce, i nikomu nic do tego.

  Co się wydarzyło w finale trzeciego sezonu Twin Peaks?

I to nas przywiodło do kolejnego grzechu, kto wie, czy nie największego, czyli Patreona. Jeśli ktoś nie wie, jest to popularny serwis dla twórców, w którym ich fani mogą ich sponsorować. Deklarujemy, że na przykład dajemy naszemu ulubionemu Youtuberowi co miesiąc kilka złotych, dzięki czemu nie musi on pracować i może poświęcić się w całości tworzeniu filmików, które tak lubimy. Spoony zadeklarował swoją zbiórkę. Jako cel, podał produkcję filmu z nim w roli głównej. Ludzie ochoczo zaczeli wykładać pieniądze i wkrótce Spoonyemy na konto co miesiąc spływało $5000. Dokładając do tego dochody z YouTube i reklam na własnej stronie, można powiedzieć, że miał całkiem przyzwoity zarobki. I właśnie na ten okres przypada jego największy spadek aktywności. Wkrótce temat filmu przycichł, a Spoony produkował filmiki coraz rzadziej. Mówiąc wprost, rozleniwił się. Pieniądze spływały, a Noah nic nie musiał robić. Dopiero po jakimś czasie fani zaczęli coraz głośniej dopominać się o dotrzymanie umowy. No i stąd wzięły się te wszystkie oskarżenia o złodziejstwo i przekręty, gdyż Spoony, ani nigdy nie ogłosił, że kończy nagrywanie filmików na YouTube, ani nie zamknął zbiórki. Po prostu siedział sobie cicho, a pieniążki spływały. Dodatkowo jakiekolwiek próby przypomnienia mu o zobowiązaniach, odbierał jako atak na własną osobę i albo traktował delikwenta niewyszukaną wiązanką, albo blokował taką osobę na swoich portalach społecznościowych. Oczywiście odbiło się to na jego dochodach, ale niestety ludzie wciąż mu płacą. W tej chwili otrzymuje on około $500 na miesiąc. Można oczywiście powiedzieć że jest to też niezła sumka za robienie nic, ale jeśli porównamy że niecałe dwa lata temu fani płacili mu dziesięć razy tyle, to świetnie pokazuje jego upadek. A wszystkie te rzeczy sprowadzają nas do powodu tego całego irracjonalnego zachowania naszego bohatera, czyli…

Choroba dwubiegunowa. W okolicach 2014 Spoony został zdiagnozowany na zaburzenia bipolarne. Jeśli ktoś nie słyszał, jest to zaburzenie, w którym przechodzimy ze stanu depresji do hiper-maniakalnych zachowań w mgnieniu oka. W jednej chwili taka osoba może wyglądać, jakby chciała zmienić świat swoim pozytywnym nastawieniem, a w następnym jakby była o krok od samobójstwa. Na tę chorobę cierpi na przykład główna bohaterka serialu Homeland lub aktor Charlie Sheen (jego słynne “winning!”). Noah twierdzi, że ma depresję i stara się z nią walczyć, ale nie jest w stanie.

Spoony vlog gwiezdne wojny
Na chwilę obecną to ostatnie nagranie, nie będące zwykłym streamem z gry – vlog o Gwiezdnych Wojnach

Zanim skończyłem pisać ten artykuł, pojawił się kolejny zwrot akcji – twitterowe konto Spoony‘ego zostało zawieszone. Powodem były dwa tweety, zaadresowane do Donalda Trumpa, w których najwyraźniej linia między krytyką a hejtem została przekroczona. Od tego czasu nie pojawia się nigdzie oprócz YouTube, gdzie zdążył nagrać kilka streamów z gier.

Sytuacja jest patowa. Z jednej strony mamy fanów, z których niektórzy dosyć nachalnie domagają się, żeby Spoony wrócił do nagrywania swoich komediowych recenzji. I wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta, to ich wina, bo przecież to oni mu się narzucają. Jednak z drugiej strony Spoony nigdy nie ogłosił rezygnacji i nadal ochoczo bierze od nich pieniądze, więc mają oni prawo się domagać czegoś, za co mu od dwóch lat płacą. Pat.

Nie jestem wróżką i nie wiem, jak sytuacja się rozwinie, jednak biorąc pod uwagę okoliczności, obstawiałbym, że Noah, prędzej czy później wróci do nagrywania. Nie chcę wyjść na okrutnika, który lekceważy zaburzenia psychiczne, wprost przeciwnie uważam, że to bardzo poważna sprawa, jednak według mnie Spoony nic nie robi głównie z tego powodu, że wciąż ma pieniądze na utrzymanie się. Jeśli źródełko wyschnie, a wysycha w dosyć szybkim tempie, będzie musiał się przeprosić z fanami, a mam przeczucie, że wtedy oni znowu otworzą dla niego swe przepastne kieszenie. To oczywiście tylko moje rozważania, życie pisze bardzo ciekawe scenariusze, więc zobaczymy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

3 Komentarze

  1. Spoony to był z moich ulubionych vlogerów,oglądałem wszystkie recenzje gier ulimy i ff,które były na jego stronie,szkoda że się zmarnował.narobił troche głupich rzeczy.Widziałem ostatnio że nagrywa gameplaye.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*