Psy 2.5. W imię miłości – recenzja audiobooka

Psy 2.5 w imię miłości

Po seansie filmu Psy 3 w głowach widzów pozostało wiele pytań, a jednym z nich było: jak Franz trafił do więzienia i co wydarzyło się pomiędzy filmami Psy 2 i Psy 3? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w wyprodukowanym przez Storytel audiobooku zatytułowanym Psy 2.5. W imię miłości.

Fabuła książki rozpoczyna się krótko po zakończeniu filmu Psy 2. Po udanej ucieczce z Polski Franz mieszka na farmie swojego brata w Nowej Zelandii. Po rozstaniu z Nadią poznaje Metyskę Grace, w której z wzajemnością się zakochuje. Sielanka nie trwa długo, gdyż Franza namierzają wysłannicy GRU i pod jego nieobecność zabijają ciężarną partnerkę. Franz szybko ich odnajduje i wymierza sprawiedliwość, jednak okazuje się, że za sprawą stoi ktoś jeszcze. Tropy prowadzą do Polski, a lista podejrzanych jest bardzo krótka.

Akcja dzieje się w połowie lat 90. Chociaż główny wątek opowiada o zemście, w tle nie zabrakło innych wątków. Tropiąc Rosjan odpowiedzialnych za śmierć Grace, Franz trafia w sam środek politycznych zawirowań tamtego okresu. Pojawią się prawdziwe postacie jak Wałęsa czy Bartoszewski (nazwiska nie padają, ale można się domyślić, o kogo chodzi) i wydarzenia, które zatrzęsły polską sceną polityczną tamtego okresu (afera Olina).

Fabuła pozostawia mieszane uczucia. Ghostwriterowi z grubsza udaje się stworzyć fabularny pomost między częściami drugą a trzecią, jednak zostało to okupione kilkoma błędami i nielogicznościami. Razi też momentami zbyt nachalna próba nawiązywania do przyszłych wydarzeń, czyli trzeciej części filmu. Franz podczas jednej z eskapad musi dogadać się z pewnym człowiekiem. W pewnym momencie rozmówca Franza nagle zaczyna opowiadać o swoim synu. Jest nim Spinaker, czyli jeden z drugoplanowych bohaterów trzeciej części. To, że ktoś rozmawia o swoim dziecku, jeszcze nie jest takie dziwne, jednak rozmówca Franza ni stąd, ni zowąd mówi do Franza, żeby w przyszłości nie zabijał mu syna. Kto tak rozmawia? A takich dziwnych wtrętów jest więcej.

  Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) - recenzja

Całość jest stylizowana na wspomnienia Waldka Morawca, czyli postaci granej w filmach przez Cezarego Pazurę i jemu też jest przypisane autorstwo. Pomysł jest niezły, jednak z iluzji wybija fakt, że czasami wydarzenia opisywane są z perspektywy Waldka, a czasami zmienia się on w narratora wszystkowiedzącego i opowiada o sprawach, o których wiedzieć nie powinien.

Każda z kolejnych odsłon Psów oprócz tematyki sensacyjnej była swoistą kroniką swoich czasów. Pierwsza część pokazywała tragiczne skutki zwolnienia ze służby tysięcy wykwalifikowanych ubeków, którzy z braku lepszych zajęć przyłączali się do istniejących organizacji przestępczych, oferując im swoje umiejętności i kontakty. Druga część pokazywała rosnące wpływy takich organizacji. Trzecia próbowała zobrazować (nieco nieporadnie) próbę odnalezienia się gangsterów starej daty we współczesnym społeczeństwie. A o czym są Psy 2.5? Tak naprawdę o niczym. Jest trochę strzelania i zabijania, pojawiają się nawiązania do polityki, ale brak temu wszystkiemu wątku przewodniego, oprócz wyświechtanego motywu zemsty.

Najlepszą rzeczą (w przypadku posiadania audiobooka) jest narracja Cezarego Pazury. Aktor za czasów swojej świetności występował często w stand-upach, gdzie naśladował i parodiował znane postacie. Swoje doświadczenie w naśladownictwie wykorzystuje przy narracji audiobooka, nie tylko wcielając się w różne postacie, ale także prowadząc między nimi rozmowy. Prawdziwe mistrzostwo świata, gdy Pazura prowadzi dialog między Morawcem i Franzem, płynnie przechodząc między neurotycznym, jąkającym się Waldkiem do pewnego siebie, nieco znudzonego Franza.

Psy 2.5 to pozycja mocno przeciętna. Książka ma swoje ciekawe momenty. Całość jest nijaka. Bliżej jej taniej literaturze pulpowej niż filmom Pasikowskiego. Polecić można ją jedynie najbardziej zagorzałym fanom Psów. Reszta może sobie spokojnie tę pozycję darować.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*