Entuzjasta Gier

Gry, filmy, seriale, ciekawostki

Sanitarium na PC – wyjaśnienie fabuły i interpretacja symboliki

Okładka Sanitarium

 Artykuł to jeden wielki SPOILER!

Sanitarium jest trudną grą i nie mówię tu o samej rozgrywce a fabule. Postaram się tu podzielić moimi obserwacjami i teoriami dotyczącymi gry.

Osobiście uważam, że większość cutscenek pokazuje świat prawdziwy. Są to wspomnienia Maxa, które stopniowo do niego wracają po wypadku – bohater ma w nich zabandażowaną głowę. Natomiast etapy gry to kolejne pokłady podświadomości głównego bohatera.

Max Laughton jest naukowcem zaangażowanym w poszukiwanie leku na tajemniczą chorobę DNAV. Jest to choroba, która występuje u wyłącznie u noworodków i jest prawie zawsze śmiertelna. Karierę naukowca wybrał on po śmierci swojej siostry Sarah, która zmarła w dzieciństwie na nieznaną chorobę (inną niż DNAV). Dzieciństwo Maxa było naznaczone traumą, gdyż nie potrafił spełnić jej ostatniego życzenia. Kiedy umierająca Sarach poprosiła o swoją ulubioną zabawkę,  Max nie potrafił jej odnaleźć na czas. Starając się odkryć lekarstwo na DNAV, odkrywa, że w Ameryce Środkowej istnieje wioska Indian azteckich, którzy przeżyli infekcję, bez używania żadnych lekarstw lub pomocy medycznej z zewnątrz. Max z żoną przenoszą się tam. Niestety mimo długiego czasu spędzonego z plenieniem nie udaje mu się zbliżyć na krok do rozwiązania zagadki. W tym samym czasie dochodzą go słuchy, że doktor Morgan pracujący w korporacji Mercy jest blisko wynalezienia leku o nazwie Hope (ang. nadzieja). Max zaczyna w siebie wątpić i uważa, że nie ma sensu dłużej marnować czasu w dżungli. Postanawia przyłączyć się do zespołu doktora Morgana.

Sanitarium village
Wioska zdefomowanych dzieci to reprezentacja ofiar choroby DNAV

Wspólne prace z Morganem trwają, niestety wielu pacjentów, którzy byli leczeni lekiem Hope, umiera. Badania nie posuwają się naprzód, a Max staje się gościem we własnym domu, będąc całkowicie poświęconym pracy. Prowadzi to do problemów małżeńskich, żona czuje się zaniedbywana i często mu o tym przypomina. Podczas jednej z licznych nocy spędzonych w laboratorium, zmęczony Max, testując kolejną nieudaną wariację leku, ogląda jedno ze swoich zdjęć w wyprawy do Amazonii i coś dostrzega. Nie wiemy co, ale Max twierdzi, że rozwiązanie było cały czas przed jego oczami. Komputerowa symulacja leku to potwierdza. Max prawdopodobnie wynalazł lekarstwo. Niestety na wieść o jego sukcesie doktor Morgan natychmiast obcina fundusze na jego badania. Zostaje zwołane zebranie firmowe. Na spotkaniu, Morgan wyjaśnia, że Max jest zbyt zaangażowany emocjonalnie, a jego dziwne badania, przedłużają wynalezienie prawdziwego leku. Zdenerwowany Max oskarża Morgana o szukanie zysku i prestiżu, na co Morgan odpowiada Maxowi, że z powodu zaślepienia przez śmierć siostry, która i tak nie umarła na DNAV, Max staje się niewiarygodny jako naukowiec. W końcu, kiedy Max grozi opuszczeniem firmy, Morgan obiecuje przyznać mu trochę funduszy na jego badania. Niestety po zebraniu Morgan przecina przewody hamulcowe w samochodzie Maxa, uważając, że to jemu należy się cały splendor z odkrycia leku. Tutaj zaczyna się akcja gry. Max jedzie do domu, rozmawiając podekscytowany ze swoją żoną przez telefon komórkowy, gdy z powodu przeciętych hamulców, nie wyrabia zakrętu na górskiej drodze i spada w przepaść. I tu zaczyna się akcja gry.

  Sierra - historia i upadek marki, część pierwsza (1979-1989)
Sanitarium mansion
Posiadłość to traumatyczne wspomnienia o umierającej siostrze

Po wypadku samochodowym Max budzi się w domu dla obłąkanych. Paradoksalnie jest to jeden z bardziej normalnych światów, jakie zwiedzamy w grze. Kolejnym jest wioska pełna zdeformowanych dzieci, które prawdopodobnie reprezentują ofiary choroby DNAV, których Max nie zdołał ocalić. Cyrk symbolizuje miejsce, do którego Max chciał zabrać swoją siostrę. W tym samym rozdziale trafiamy do posiadłości, w której Max mierzy się z trudnym dzieciństwem (niemożność odnalezienia lalki dla Sary). Z rozdziału piątego dowiadujemy się o okrutnym traktowaniu doktora Morgana przez swojego ojca. Morgan podobnie jak Max ma obsesję i prawdopodobnie robił to, aby pokazać swemu okrutnemu i poniżającemu ojcu, że nie jest życiowym nieudacznikiem. Grimwall z szóstego rozdziału to ulubiony bohater komiksowy Maxa z dzieciństwa i podświadome pragnienie zwalczania zła (choroby DNAV). Wioska Azteków z rozdziału ósmego to wspomnienia Maxa z jego wyprawy oraz symbolika pokonania choroby poprzez coś, co odkrył na zdjęciu. Statua, którą Max przy pomocy różnych postaci składa w całość, reprezentuje jak różne postacie i wydarzenia w jego życiu, doprowadziły go do odkrycia lekarstwa. Na końcu gry Max zdaje sobie sprawę, że jest w szpitalu z ciężkimi obrażeniami i z tego powodu miał halucynacje. Uświadamia sobie, że doktor Morgan wstrzyknął mu truciznę do kroplówki. Udaje mu się wyciągnąć igłę na czas. Gra się kończy, a w wiadomościach słyszymy o odejściu Morgana z firmy i jego aresztowaniu oraz o sukcesie leku wynalezionego przez Maxa. Ze zdjęcia stojącego obok radia możemy wywnioskować, że żona Maxa urodziła zdrowe dziecko.

Sanitarium family picture
W końcówce rodzina Maxa powiększa się

Oczywiście można przyjąć inną interpretację gry. Można założyć, że akcja Sanitarium to fikcja dziejąca się w chorej wyobraźni pacjenta zakładu psychiatrycznego. Max mógł też na przykład testować na sobie swój własny lek i po jego zaaplikowaniu pogrążyć się w szaleństwie.

  I Have No Mouth, and I Must Scream - historia gry

Oczywiście to moje własne spojrzenie na tę grę, więc nie musicie się z tym zgodzić. Jest jeszcze mnóstwo symboli, których znaczenia nie rozumiem. Np. motywy religijne. Anioły. Przwijający się przez całą grę motyw złych rodziców. Albo niektóre postacie, szczególnie te z cyrku. Jeśli macie jakąś ciekawą teorię, podzielcie się nią w komentarzach.

Sanitarium – recenzja gry przygodowej z 1998