Mniej znane filmy – Ghajini, recenzja filmu z 2008

Solidne kino zemsty po hindusku

Memento to nakręcony w 2000 przez Christophera Nolana film opowiadający historię Leonarda Shelby’ego (granego przez Guya Pearce’a), byłego śledczego tropiącego oszustwa i nadużycia ubezpieczeniowe, który cierpi na uszkodzenie pamięci. Leonard nie może zapamiętywać informacji na dłużej niż 15 minut. Poszukuje on mężczyzny, którego obwinia za swoja przypadłość i uważa za mordercę swojej żony. Film ma nietypową strukturę, jest wyświetlany odwróconej kolejności, abyśmy jako widzowie poczuli się w niczym główny bohater. Memento zaczyna się końcową sceną, w której Leonard zabija mężczyznę, którego ściągał, po czym akcja cofa się o 15 minut, a my widzimy jak obaj, jadą na miejsce egzekucji, jednak nie wyglądają na wrogów, a dobrych kumpli. Co jest grane? Później akcja znowu się cofa. Cały film w ten sposób toczy się do tyłu, a my poznajemy dziwną historie Leonarda. Warto też dodać, że główny bohater, ze względu na swoją chorobę, każde najmniejsze wydarzenie rejestruje polaroidem, a co ważniejsze informacje dotyczące śledztwa tatuuje na swoim ciele. Film oprócz swojej otoczki thrillera stawia wiele filozoficznych pytań. Czy nasza osobowość to tylko zbiór wspomnień? Czy możemy tak naprawdę ufać własnej pamięci? Film narobił wokół siebie dosyć sporo szumu, a stał się jeszcze bardziej znany po wybiciu się Nolana do hollywoodzkiej czołówki. Niewiele osób wie, jednak że do tej pory w Bollywood powstały już dwa remaki. I nie mówimy tu o dziadowskim koszmarku z Indii a dwóch przyzwoitych thrillerach.

Aamir Khan jako Sanjay i Asin jako Kaplana
Aamir Khan jako Sanjay i Asin jako Kaplana

Hinduski reżyser AR Murugadoss napisał scenariusz do filmu zainspirowany filmem Memento Christophera Nolana. Jak sam twierdzi, przed napisaniem scenariusza, nie oglądał filmu, jednak bardzo zafascynował go pomysł człowieka z uszkadzana pamięcią. Po napisaniu scenariusza obejrzał wreszcie film, który go zainspirował i stwierdził, że jego skrypt jest dostatecznie różny od oryginału, żeby można go spokojnie produkować bez obawy pozwu sądowego. Najpierw w 2005 roku nakręcił wersje tamilską, a następnie w 2008 wersje hinduską. Co najśmieszniejsze, dystrybutorzy Memento nigdy nie dochodzili swoich praw, natomiast reżyser krótko przed wypuszczeniem nowej wersji swojego dzieła, został aresztowany z powodu wniesienia oskarżeń przez dystrybutora wersji z 2005. Co za ironia. Panowie jednak krótko potem się a obie zrobiły mnóstwo pieniędzy i zyskały uznanie w oczach krytyki. Ponieważ wersja z 2008 jest w zasadzie odświeżona wersja, z większym budżetem i lepszym aktorstwem skupimy się na niej.

  Mistrzowie horroru - recenzja serialu
Happy go Lovely Memento
Dwie główne inspiracje: Memento z 2000 i Miłość z przypadku z 1951

Akcja filmu toczy się w dwóch liniach czasowych. Teraźniejsza to rasowy thriller ze spora dawka akcji. Główny bohater systematycznie likwiduje przestępcze podziemie, celem odnalezienia człowieka, który skrzywdził jego i jego ukochaną. Na jego tropie jest błyskotliwy policjant oraz studentka medycyny, która stare się odnaleźć pacjenta z tak niezwykłą przypadłością. Druga linia rozgrywa się przeszłości i oscyluje w rejonach romantycznej komedii z klasyczne ery Hollywood. Troszkę takie „Rzymskie Wakacje” po hindusku. Bogaty biznesmen, właściciel sieci telefonii komórkowej wysyła swoich ludzi celem wykupienia przestrzeni reklamowej na budynku, w którym mieszka modelka grająca ogony w reklamach. Modelka odprawia ich, ale wykorzystując sytuacje, powołuje się ona u swojego szefa na romantyczną zażyłość z miliarderem. Szef, licząc na lukratywny kontrakt z wielką siecią komórkową, zaczyna ją agresywnie promować, jako wschodzącą gwiazdę i narzeczoną milionera. Kiedy biznesmen dowiaduje się o swojej „dziewczynie” z plotkarskich gazet, postanawia iść skonfrontować się z nią. Jednak kiedy ją widzi po raz pierwszy, zauroczony jej wyglądem, jak i rozbawiony jej opowieściami o swoim „narzeczonym” postanawia poudawać przed nią modela poszukującego pracy w reklamie. Jeśli opis brzmi znajomo to dlatego że ta część filmu jest inpirowana filmem “Miłość z Przypadku” z 1951

Aamir Khan Kulturystyka
Główny bohater przeszedł niesamowitą metamorfozę do roli mściciela

Chociaż wydaje się, że te dwa wątki nie mogłyby się bardziej różnic od siebie, świetnie się ze sobą zlewają. Ponieważ fabuła ciągle skacze między liniami czasowymi, urywając akcję w najlepszym momencie, film potrafi trzymać w napięciu. Nawet optymistyczna część, wywołuje dreszcze, kiedy pomyślimy, do czego to wszystko to zmierza. Aktorstwo stoi na bardzo dobrym poziomie. Szczególnie wybija się tutaj główny aktor, Aamir Khan będący jednym z najpopularniejszych aktorów w Indiach. Znany jest on nie tylko z fenomenalnych zdolności aktorskich, ale także niezwykłego perfekcjonizmu w przygotowaniach do swoich ról. Tak było i tym razem. Żeby osiągnąć pożądany efekt Aamir poddał się wyczerpującemu 18-miesięcznemu treningowi kulturystycznemu, który przyniósł niesamowite efekty. Dziś w dobie kina superbohaterskiego, te metamorfozy nie są niczym niezwykłym, ale większość z nich przebiega podejrzanie szybko, a aktorom podejrzanie dużo żył na ramionach wychodzi. Tutaj w grę w chodził prawie dwuletni systematyczny trening. Oprócz niego z obsady wybija się też główna rola kobieca. Asin Thottumkal, dla której był to aktorski debiut, gra zaskakująco dobrze. Jest ona nie tylko bardzo piękna, ale i też utalentowana. Jej występ przywodzi na myśl, niektóre role Sandry Bullock. Taka nieco zwariowana dziewczyna z sąsiedztwa o złotym sercu. Reszta obsady nie pokazuje nic specjalnego, większość postaci to przerysowane archetypy.

  Szybka recenzja - Nago od Netflixa
Sanjay Ghajini
Sanjay codziennie musi odkrywać własną przeszłość

Różnice i podobieństwa do Memento? Cały szkielet fabularny jest zbliżony – upośledzony mentalnie mężczyzna tropi zabójcę swojej ukochanej. Pomysł z tatuażami na ciele oraz idea używania aparatu jako substytutu własnej pamięci też są identyczne. Tu jednak podobieństwa się kończą. O ile Nolana bardziej interesuje zabawa z formą i filozoficzne implikacje stanu, w jakim znajduje się główny bohater, tak hinduska wersja idzie w bardzo nietypowe połączenie komedii romantycznej z dramatem i kinem akcji i trzeba przyznać, że ta mieszanka, mimo iż brzmi niedorzecznie, ogląda się bardzo przyjemnie. Na dodatek AR Murugadoss edytuje film w zupełnie innym stylu, widać tu zapatrzenie amerykańskimi filmami akcji, z błyskawicznymi cięciami, momentami sprawiającymi wrażenie bycia zbyt efektywnymi, gdy Memento to nieco wolniejsze tempo i ujęcia z ręki. Zdjęcia stoją na bardzo wysokim poziomie, ujęcia są ładne, kolorystyka zmienia się od bardzo kolorowej, do mrocznej przytłumionej-w zależności od linii czasowej, którą oglądamy. Muzyka też jest przyzwoita, wybijają się tu dwa wpadające w ucho tematy-jeden ilustrujący sceny akcji a drugi sceny bardziej romantyczne.

Ghajini zdjęcia
Mam taką samą minę kiedy sprawdzam historię swojej wyszukiwarki

Podsumowując Ghajini powinien przypaść do gustu miłośnikom Memento, jak i zwykłym miłośnikom dobrego kina akcji. Film potrafi trzymać w napięciu i w niezwykły sposób łączyć to z beztroską komedią. Powinien też spodobać się ludziom, którzy nie trawią tradycyjnych bollywodzkich dzieł naszpikowanych tańcem i beznadziejnym aktorstwem. Nie będziecie rozczarowani.




Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*