Błędy fabularne w Kapitan Marvel

Captain marvel

W artykule znajdują się spoilery z filmu Kapitan Marvel oraz innych filmów MCU.

Cameo Stana Lee

Nie ma filmu MCU, bez cameo Stana Lee i nie zabrakło go także w Kapitan Marvel. Stan w swoich krótkich występach zawsze gra kogoś innego. Był już: kosmicznym obserwatorem, kurierem, kierowcą autobusu, ochroniarzem itp. Tym razem cameo jest wyjątkowe, bo Lee gra samego siebie. A konkretnie samego siebie trenującego do roli w filmie Szczury z Supermarketu. Jest to prawdziwy film, który powstał w 1995, czyli roku, w którym dzieje się akcja Kapitan Marvel. Reżyserem jest Kevin Smith, będący także wielkim miłośnikiem komiksów i szeroko pojętej popkultury. Stąd właśnie obecność Stana w jego filmie. Co ciekawe scena ta twa dłużej niż wszystkie dotychczasowe występy Stana Lee w MCU, dzięki czemu można się przekonać, o jego nie najgorszych umiejętnościach aktorskich. Cameo w Kapitan Marvel tworzy ciekawy paradoks. W końcu Stan gra samego siebie (twórcę komików) w filmowej adaptacji jednego ze swoich komiksów. Czy to oznacza, że wydawnictwo Marvel istnieje w świecie MCU? Nawet główna bohaterka w tej scenie burzy czwartą ścianę, uśmiechając się do swojego twórcy.

A jeśli ktoś się zastanawia czy odejście wielkiego Stana oznacza koniec jego gościnnych występów to odpowiedź brzmi: nie. Marvel ma mnóstwo niewykorzystanego materiału, gdyż nakręcono sporo scenek na zapas.

No a ponieważ jesteśmy super-nerdami, musimy się tutaj do czegoś przyczepić. Akcja Kapitan Marvel dzieje się czerwcu 1995, natomiast zdjęcia do Szczurów z supermarketu obyły się dwa miesiące wcześnej. Stan Lee nie miał powodu aby w czerwcu uczyć się tej kwestii na pamięć.

Moce Skrulli

Skrulle potrafią naśladować dowolne istoty, kopiując ich DNA i absorbując niedawne wspomnienia. Kopia jest tak doskonała, że nie można jej odróżnić od oryginału. Jeśli kopie są w stosunku 1:1, to jakim cudem kopia staruszki potrafi walczyć w niezwykle efektowny sposób? Przecież ten Skrull wybrał sobie ciało kobiety, która z racji wieku zapewne nie byłaby w stanie się obronić.

Możliwe, że istnieje wyjaśnienie. Być może Skrullowie potrafią kopiować wybiórczo elementy danej istoty. Przykładowo, jeśli kopiują osobę z nowotworem, mogą wybrać bycie kopią, bez niepotrzebnego im nowotworu, a kiedy kopiują staruszkę, mogą odrzucić niepotrzebny im artretyzm i wadę wzroku. No ale wtedy to nie jest kopia nie do odróżnienia, prawda? Więc tak czy inaczej, spory babol.

Sam test na bycie Skrullem, też wydaje się nieprzemyślany. Marvel twierdzi, że Skrulle nie potrafią absorbować dawnych wspomnień, więc wystarczy zadać podejrzanej osobie serię intymnych pytań (np. o dzieciństwo). Czyżby Skrulle nie potrafiły kłamać?

Oczywiście mając odpowiednią bazę danych, można zweryfikować czy taka osoba mówi prawdę, jednak Kapitan Marvel przepytuje Nicka Fury’ego nie wiedząc o nim kompletnie nic.

Utrata oka przez Nicka Fury’ego

Zdjęcie z zaprzysiężenia na dyrektora S.H.I.E.L.D., pokazuje Fury’ego bez przepaski na oku.

W 1995 Fury był jeszcze szeregowym pracownikiem agencji, więc, skoro utracił je w 1995, jakim cudem miał je z powrotem kilka lat później podczas awansu? Owszem, mógł w tamtym czasie nosić sztuczne oko, jednak Nickowi została także spora blizna, której na zdjęciu nie widać. No i gdyby nosił sztuczne oko, potrzebowałby najpierw pusty oczodół, jednak w Zimowym Żołnieżu jest wyraźnie pokazane, że Fury zachował swoje własne, uszkodzone oko.

  Wyjaśnienie fabuły i zakończenia What Remains of Edith Finch

Co ciekawe, blizna pasuje do obrażeń jakie mógłby zadać kot. Co nie zmienia faktu, że takie rozwiązanie jest zwyczajnie głupie.

Pager Kapitan Marvel

Dlaczego Nick Fury mając w posiadaniu pager, nigdy nie wezwał najpotężniejszej superbohaterki? Przecież międzyczasie odbyła się inwazja na Nowy Jork, w powietrze zostało uniesione miasto, a później odbyła się wielka inwazja kosmitów na Wakandę. Podczas tych wydarzeń Nick z jakiegoś powodu czekał aż do ostatniego momentu. Scenarzyści MCU próbują łatać tę dziurę fabularną, twierdząc, że:
-mógł wzywać, jednak pozostał bez odpowiedzi
-liczył, że Avengers sami sobie poradzą i dopiero kiedy ludzie zaczeli się rozpadać zdecydował się na ostateczność

Dlaczego Nick Fury twierdził, że “nie byli na to gotowi”?

Przybycie Thora i Lokiego na Ziemię zwieńczone bitwą z Destroyerem ujawniło całemu światu, że nie są sami”. W Avengers, Nick Fury opowiada, że właśnie te wydarzenia były przyczyną próby stworzenia broni z Tesseractu. W podobnym tonie mówiła Czarna Wdowa. Inaczej mówiąc, wszyscy związani z agencją, zachowywali się tak, jakby był to pierwszy kontakt z mieszkańcami innych planet. Jednak zarówno Fury, jak i inni członkowie S.H.I.E.L.D. wiedzieli o obcych rasach, a nawet dysponowali zwłokami Skrulla. Mało tego, z serialu Agenci T.A.R.C.Z.Y. wiemy, że agencja posiadała informacje o kosmitach od czasu drugiej wojny światowej.

Reaktor Starka

W Iron Man 2 Fury podpowiada Starkowi rozwiązanie na problemy z jego reaktorem. Rozwiązanie, które opracował ojciec Starka. Fury twierdzi, że znał Howarda lepiej niż ktokolwiek inny, a ojciec Tony’ego pracował nad czymś, co miało spowodować, że energia atomowa stanie się przeżytkiem.

Jednak Howard Stark zginął w 1991 zabity przez Zimowego Żołnierza. Nick Fury był wtedy nikim i nie było żadnego powodu, aby genialny multimilioner mu się zwierzał ze swoich planów stworzenia czegoś, co mogło zmienić równowagę sił na świecie.

Ta sytuacja może mieć proste uzasadnienie. Jak wiemy, Fury jest szpiegiem i nawet jego sekrety mają swoje własne sekrety”. Fury mógł po prostu sprawdzić teczkę Howarda Starka, dowiedzieć się o planach wynalazku i o problemach na linii ojciec-syn. Następnie wystarczyło wymyślić historyjkę o przyjaźni z ojcem, aby popchnąć przechodzącego kryzys Tony’ego na właściwą drogę.
W ten sam sposób można by próbować także wyjaśnić inne nieścisłości dotyczące Fury’ego. Kłamał, oszukiwał i manipulował, czyli robił dokładnie to, co powinien robić szpieg. Problem w tym, że tworzenie fałszywego zdjęcia ze swoejgo awansu, nie ma żadnego sensu.

Pochodzenie akronimu S.H.I.E.L.D. i nazwy Avengers

W Iron Manie, agent Coulson przedstawił się jako członek Strategic Homeland Intervention, Enforcement and Logistics Division.” Dopiero pod koniec filmu ta przydługa, biurokratyczna nazwa, zostaje skrócona do dużo prostszego S.H.I.E.L.D. Tworzenie takich skrótów to naturalny instynkt i bardzo dziwne, że nikt wcześniej na to nie wpadł.

  Pan Samochodzik i Człowiek z UFO - recenzja i garść ciekawostek

Jednak fabuła Kapitan Marvel, dziejąca się trzynaście lat wcześniej pokazuje jak Fury używa tego skrótu. Ba! Akronim ten użyty był już w 1940 przez Zolę (The Winter Soldier) oraz Hanka Pyma w latach 80 (Ant Man).

Podobny problem jest z inicjatywą Avengers. Kapitan Ameryka zostaje pierwszym członkiem tej grupy, jednak Fury wymyślił ją już w 1995. Czemu tak długo nic w tej sprawie nie robił? No i sama nazwa ma pochodzić od pseudonimu, jaki używała Carol Danvers jako pilot myśliwca. Ma to nawet sens, gdyż  nazwa Avengers nie jest do końca zasadna. W końcu są oni obrońcami Ziemi, nie mścicielami a teraz wiemy, że nazwa ma być hołdem dla pierwszej osoby, która uratowała naszą planetę.

Fury wpada na nią, patrząc na zdjęcie Carol przy jej myśliwcu. No właśnie — jej. W rzeczywistości myśliwe nie są przypisane pilotom. Swoje pseudonimy piloci umieszczają na przedmiotach osobistych, takich jak hełm.

Inne błędy

Fury dowiaduje się o kradzionym motorze i zakłada od razu, że ukradła go główna bohaterka. Tylko jakim cudem wpadł on na pomysł, gdzie Marvel w ogóle jedzie? Biorąc pod uwagę czas, po jakim spłynęło zgłoszenie o kradzieży, Nick dokonał cudu, pojawiając się w barze szybciej od samej Marvel.

Nick pyta skąd ma mieć pewność, że Marvel nie jest Skrullem, na co ta w odpowiedzi strzela energią z dłoni i mówi, że Skrullowie tego nie potrafią. Dlaczego Nick wierzy jej na słowo, skoro sam nic nie wie o Skrullach? A wierzy jej mocno, bo zaraz potem zabiera ją do pilnie strzeżonego tajnego ośrodka.

W przeciwieństwie do komiksów, Skrullowie pokazani są jako kosmiczni uchodźcy, zwalczani przez bezlitosnych nacjonalistów Kree. Kree nie tylko ich zwalczają, ale także portretują jako terrorystów. Takie niezbyt subtelne nawiązanie do współczesnej polityki. Jednak w swoich zapędach, twórcy zapomnieli o logice wydarzeń. Talos w pewnym momencie pojawia się w domu, w którym przebywa główna bohaterka, mówi jej, że odkrył kim ona jest i szuka pomocy. Jeśli Talos jest “tym dobrym”, to po co próbował wcześniej zabić Fury’ego i Marvel? No bo jeśli prawdę o Marvel odkrył, sondując jej pamięć na początku filmu, to od tej pory powinien próbować nawiązać kontakt, a nie szukać konfrontacji.

I jeszcze kilka anachronizmów. Są to niewielkie rzeczy, ale warto o nich wspomnieć.

W barze słychać utwór grupy Garbage zatytułowany Only happy when it rains. Jednak piosenka ta ukazała się on dopiero we wrześniu 1995.

Danvers w 1989 słucha utworu Nirvany Come as you are, jednak piosenka ta wyszła dopiero w 1991.

Budka telefoniczna, z której dzwoni Kapitan Marvel obklejona jest plakatami Rock the Vote. Była to inicjatywa mająca zachęcić młodych ludzi do głosowania w wyborach. Wersja plakatu pochodzi z wyborów prezydenckich w 1992. Plakaty wyglądają na nowe, tymczasem w 1995, powinny być wyblakłe i poszarpane.

Marvel korzysta z internetu na komputerze z zainstalowanym systemem Windows 95. Windows 95 miał premierę dopiero w sierpniu 1995.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

2 Komentarze

  1. Jak ja się cieszę, że trafiłem na tego bloga. Jest rewelacyjny! W każdym artykule można trafić na mnóstwo szczegółów i ciekawostek dotyczących danego tematu. Odwalasz naprawdę świetną robotę, oby tak dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*