Joker – analiza zwiastuna

Szpital Arkham

Pojawił się długo oczekiwany zwiastun filmu Joker, z którego możemy się dowiedzieć sporo o wizji Todda Phillipsa na postać kultowego złoczyńcy.

Pierwsza scena zwiastuna to powolny najazd kamery na wieżowce. Może to być subtelne nawiązanie do pierwszej sceny z filmu The Dark Knight.

Pracownik socjalny, z którym rozmawia Joker, nazywa się Kane. Nazwisko nie jest przypadkowe. Bob Kane to twórca postaci Batmana. Jednak w samym uniwersum Batmana nazwisko to też ma znaczenie. Ród Kane‘ów to jedna z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin w Gotham. Z rodu tego wywodzi się Martha Wayne i tak brzmi jej panieńskie nazwisko. Z tego samego rodu wywodzi się także Batwoman (Kate Kane).

W kolejnej scenie widzimy Arthura idącego ulicami Gotham. Już sam sposób, w jaki chodzi, mówi nam sporo o nim. Arthur jest człowiekiem złamanym, samotnym i przegranym. Kontrastuje to z ostatnimi ujęciami zwiastuna, w których widzimy go jako Jokera idącego tymi samymi ulicami, radosnym i pewnym siebie krokiem.

Cała historia Jokera pokazana w tym zwiastunie nawiązuje do filmu Taksówkarz. Podobnie jak w Jokerze w filmie Martina Scorsese bohater doprowadzony przez społeczeństwo do ostateczności, postanowił oczyścić miasto. I jeśli sądzicie, że to zbieg okoliczności zgadnijcie kto jest producentem Jokera? Nawiązań do taksówkarza jest zresztą więcej. Sceny przed lustrem czy specyficzne ujęcia kamery. Nawet sposób, w jaki chodzi Arthur, kojarzy się tamtym filmem.

W tym samym ujęciu, po raz pierwszy widzimy sterty porzuconych worków na śmieci. Śmieci pojawiają się w zbyt wielu ujęciach, aby uznać to za przypadek lub element dekoracji. Być może w Gotham odbywa się jakiś związkowy strajk i będzie to miało wpływ na fabułę, a może ma to być metafora potrzeby oczyszczenia miasta przez Jokera.

Śmieci w filmie Joker
W kolejnym ujęciu widzimy po raz pierwszy mamę Arthura. Arthur myje jej włosy. Scena jest dziwna i kto wie, czy bohater nie cierpi na kompleks Edypa. Innym wyjaśnieniem tej sytuacji jest choroba matki, która sprawia, że potrzebna jest jej opieka. W obu przypadkach można założyć, że postać ta umrze, a jej śmierć będzie kolejnym ciosem dla Arthura.

  Ocean Software - historia i upadek firmy (część druga)

Podczas sceny tańca Arthura z mamą w telewizji widzymy napisy końcowe jakiegoś filmu. Nazwiska pojawiające się na ekranie są nazwiskami asystentów pracujacych przy filmie Joker.

Kolejna scena to Arthur piszący niezbyt udane dowcipy na swój standup. Jak dowiadujemy się później, praca komika nie idzie mu zbyt dobrze, gdyż widzimy go dorabiającego jako klaun reklamujący sklep muzyczny. W notatniku z żartami widzimy też przemyślenia Artura na temat jego choroby psychicznej i niesprawiedliwego traktowania przez społeczeństwo. Przypomina to trochę słynny komiks Zabójczy Żart, którego bohater również był komikiem. Bohater Zabójczego żartu, też nie był zbyt dobry w swoim fachu. Idzie to także w tonie z kolejnymi scenami, w których Arthur wciąż ubrany w ten sam sposób zostaje pobity. Jeśli te wydarzenia dzieją się w ciągu jednego dnia, być może podobnie jak w komiksie zobaczymy jeden zły dzień, który spowoduje przemianę w szaleńca.

Arthur je kolację ze swoją przyjaciółką Sophie Dumond. Gra ją Zazie Beetz znana także z roli Domino w Deadpool 2.

Arham nie jest położonym na odludziu ponurym zakładem dla obłąkanych, a szpitalem w centrum miasta.

Szpital Arkham

 

Wracamy do sceny w metrze, w której Arthur dostaje wycisk od bandziorów. W następnym ujęciu widzimy go uciekającego przed czymś/kimś ulicami miasta. Sugeruje to, że Arthur wziął sprawiedliwość w swoje ręce i zabił napastników. Jeśli tak to sytuacja może nawiązywać do strzelaniny z 1984, w której niejaki Bernhard Goetz, zastrzelił w nowojorskim metrze czterech zaczepiających go nastolatków. Zareagował tak, gdyż trzy lata wcześniej został brutalnie napadnięty i pobity, a napastnicy spędzili na komendzie mniej czasu, niż on sam składając zeznania. Goetz stał się symbolem bezradności władz w obliczu rosnącej przestępczości, a incydent z jego udziałem wywołał narodową debatę. W świecie Jokera ludzie też muszą być sfrustrowani, gdyż w kolejnych scenach widzimy zwolenników Jokera, protestujących, oraz walczących z policją w metrze.

Wayne Hall to kolejne nawiązanie do Batmana.

Wayne hallW telewizji widzimy też Thomasa Wayne’a, czyli ojca Batmana, który o ironio krytykuje tych, którzy chowają się za maską”. Wizerunek Thomasa odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły nas inne media. Thomas Wayne nie jest tu kryształowym filantropem, a politykiem. Biorąc pod uwagę wypowiedzi reżysera, który chce przemycić w filmie przesłanie anty-Trumpowe, możemy zgadywać, że będzie nieuczciwym politykiem. Być może Joker będzie chciał go zabić, na co wskazują sceny, w których tańczy z rewolwerem, oglądając telewizję. A skoro już jesteśmy przy Waynach, w jednym z kolejnych ujęć widzimy Jokera, robiącego sztuczny uśmiech jakiemuś chłopcu. Jeśli wierzyć IMDB, ten chłopiec to Bruce Wayne. Co ciekawe odbywa się to przez kraty, co może być nawiązaniem do ich przyszłości, w której Bruce/Batman wielokrotnie będzie osadzał Jokera za kratkami.

  Linie czasowe MCU powstałe w wyniku wydarzeń w Avengers: Koniec gry
Joker Thomas Wayne
Arthur zostaje wyrzucony z Wayne Hall, oraz Arthur tańczący z rewolwerem podczas oglądania wystąpienia Thomasa Wayne’a. Nie znamy kolejności tych scen, ale można założyć, że Arthur nie czuje do niego sympatii.

W ostatnich scenach widzimy Jokera występującego w programie rozrywkowym prowadzonym przez Roberta de Niro. Rola ta jest nawiązaniem do roli de Niro w filmie król komedii, w reżyserii Martina Scorsese. Jednak cała scena może być też nawiązaniem do komiksu The Dark Knight Returns. Joker, udając ofiarę systemu i prześladowania Batmana z pomocą naiwnego profesora robi z siebie ofiarę w oczach opinii publicznej, tylko po to, by dokonać rzezi w studiu telewizyjnym.

Ktoś w internecie uznał, że imię i nazwisko głównego bohatera to nawiązanie do kinowego uniwersum DC. Arthur Fleck, czyli A.Fleck ma być nawiązaniem do Bena Afflecka grającego rolę Batmana w DCU. Jak dla mnie to trochę naciągane, ale warto tu o tym wspomnieć.

Inną dziwną teorią spiskową jest nieprawdziwy Joker. Próbując wpasować film w realia DCU, fani uznali, że Joker Phoenixa…nie jest prawdziwym Jokerem, a jedynie kimś, kto go zainspiruje. Teoria ta ma wpasować film w realia uniwersum DC. Akcja filmu dzieje się w latach 80. kiedy Bruce Wayne ma tak na oko z 10 lat, a Joker jest po 40-stce. Oznacza to, że w czasach świetności Batmana Joker byłby staruszkiem. Teorii zaprzecza sam reżyser, twierdząc, że film jest po prostu jego własną wariacją historii Jokera, niezwiązaną z DCU.

I to już wszystko co udało się znaleźć. Kiedy wyjdą kolejne zwiastuny, artykuł zostanie zaktualizowany o nowe ciekawostki. Jeśli sami dostrzegliście w zwiastunie coś ciekawego, dajcie znać w komentarzach.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*