Wszystkie gry ze Spidermanem #2 – lata 1992 – 2002

Spiderman

Peter Parker gościł na ekranach monitorów komputerowych więcej razy, niż mogłoby nam się wydawać. Ma już na koncie ponad 40 występów (!). Spróbuje je tutaj pokrótce omówić w kolejności ich pojawiania się na rynku. Z racji ogromu materiału artykuł podzielony jest na trzy części. W tej sekcji omówię gry z okresu 1993-2002.  Jeśli macie ochotę poczytać o poprzednich odsłonach gier, zaraszam do tego artykułu.

The Amazing Spider-Man 3: Invasion of the Spider-Slayers, 1993

Ostatnia cześć trylogii gier z człowiekiem pająkiem na Gameboya, wydanych przez LJN. Podobnie jak w poprzednich odsłonach, nie ma w niej nic interesującego. Prosta platformówka, bardzo luźno inspirowana serią komiksową o tym samym tytule. Oprócz typowo zręcznościowych zadań mamy też proste zagadki. Przykładowo w pierwszym etapie chodzimy po planszy, próbując odgadnąć czy osoba w płaszczu sięgająca ręka za pazuchę, wyciągnie gazetę czy pistolet. Jedynym plusem gry są zróżnicowane etapy. Poziom trudności znacznie wzrósł. Wspinanie się na budynki, z jednoczesnym używaniem sieci do przejścia wyżej, unikając strzelających do nas wrogów, to wyższa szkoła frustracji. Bossami na końcu etapów są tytułowe Spider Slayers, czyli roboty zaprogramowane, przez szlonego naukowca na schwytanie Spidermana. Podobnie jak poprzednie odsłony na Gamebaya – nie warto.

Ocena 4/10

The Amazing Spider-Man 3: Invasion of the Spider-Slayers

Spider-Man and Venom: Maximum Carnage, 1994

Chodzona bijatyka z człowikiem pająkiem i Venomem w rolach głównych. Naszym przeciwnikiem jest tytułowy Carnage, czyli seryjny zabójca Cletus Kasady, który wszedł w posiadanie kawałka symbiontu Venoma. Gra jest niemalże w całosci oparta na komisowej serii Maximum Carnage, w której tytułowy przestępca ucieka ze ściśle strzeżonego wiezienia i z pomocą czterech innych super wrogów zaczyna siać chaos na ulicach Nowego Jorku. Fragmenty komiksu są używane jako cutscenki. W grze gościnie występują też pozytywni bohaterowie tacy jak Kapitan Ameryka czy Iron Fist. Grafika jest bardzo dobra, podobnie jak scenariusz, jednak rozgrywka po pewnym czasie zaczyna się robić repetytywna. W przeciwieństwie do wielu gier z pajączkiem sterowanie jest bardzo responsywne, szkoda tylko ze dostaliśmy tak ograniczony wachlarz ciosów. W grze mamy też fajną rockową muzykę, co świetnie pasuje do osobowości głównego łotrzyka. Ogólnie dużo dobrej zabawy i jedna z niewielu licencjonowanych gier LJN która nadaje się do grania.

Ocena 8/10

Spider-Man and Venom: Maximum Carnage

The Amazing Spider-Man: Lethal Foes 1995

Kolejna gra luźno oparta na konkretnym komiksie. Tym razem na limitowanej serii komiksowej The Lethal Foes of Spider-Man. Seria posiada bardzo ładne ilustracje, niestety historia w niej zawarta jest pretekstowa i podobnie jest tutaj. Naszym tytułowym śmiertelnym wrogiem jest sterowanie, które jest chyba najgorsze ze wszystkich gier z pająkiem. Gra jest bijatyką połączoną z platformówką. Spora część gry spędzamy, huśtając się na sieciach i wspinając na budynki. Na końcu każdego etapu mamy jednego z kultowych przeciwników Spidermana. Szkoda, że tak ładnie wyglądającą gra twórcy aż tak popsuli. Gra oryginalnie wydana została jedynie w Japonii, jednak w 2016 fani opracowali nieoficjalne tłumaczenie.

Ocena 4/10

The Amazing Spider-Man: Lethal Foes

Venom/Spider-Man: Separation Anxiety 1995

Sequel do wydanego rok wcześniej Maximum Carnage. Ponownie sterując Venomem lub Spidermanem zmierzymy się z tabunem wrogów, po to, by na końcu schwytać niebezpiecznego Carnage’a. Fabuła tym razem kombinuje ze sobą wątki z dwóch serii komiksowych: Venom: Separation Anxiety i Venom: Lethal Protector. Grafika i sterowanie bardzo zbliżone do poprzedniej części, niestety gra wydaje się też powielać, a nawet zwielokrotniać wady poprzedniczniki. Przeciwnicy i plansze zaczynają po pewnym czasie się powtarzać, tworząc poczucie nieznośnej monotonii. W dzisiejszych czasach taka gra moglibyśmy nazwać co najwyżej DLC. Ponownie mamy gościnne występy innych gwiazd Marvela w tym Ghost Ridera i Daredevila.

  Tomb Raider: Kolebka Życia, Recenzja - Adaptacje gier wideo

Ocena 6/10

Venom/Spider-Man: Separation Anxiety

Spider-Man: The Animated Series 1995

Trzecia gra ze Spidermanem wydana w tym samym roku! Tym razem fabuła nie bazuje na żadnym z komiksów a na serialu animowanym, który w tamtym czasie bił rekordy popularności. Niestety sama gra jest słabiutka. Grafika jest brzydka, sterowanie toporne, a sam człowiek pająk chodzi jakby był jakimś napakowanym osiłkiem z przerostem mięśni, a nie zwinnym superbohaterem. Animacjom brak płynności. Gra jest połączeniem bijatyki z platformówka. Przeciwnikam są Doctor Octopus, Green Goblin i występujący już w innej grze Spider Slayers. Omijać z daleka!

Ocena 3/10

Spider-Man: The Animated Series game

The Amazing Spider-Man: Web of Fire 1996

Mało znana gra ze Spidermanem, a szkoda, bo warta uwagi. Wydana jedynie na konsolę Sega32x cechuje się niezwykle płynnymi animacjami i ciekawą, aczkolwiek nieco psychodeliczną grafiką. Tradycyjnie już gra to platformówka/bijatyka. Organizacja HYDRA otoczyła Nowy Jork wielką elektryczną kopułą i żądają okupu za uwolnienie mieszkańców. Kopula jest zasilana 6 generatorami ukrytymi w różnych punktach miasta. Naszym celem jest dotarcie do każdego z tych miejsc i popsucie generatora, wczesnej staczając walkę z jednym z bossów. Gościnnie w grze występuje Daredevil. Gra posiada bardzo intuicyjne sterowanie, łącząc w przyjemny sposób walkę wręcz, z bujaniem się na pajęczych sieciach. Gra się bardzo przyjemnie, niestety po pewnym czasie oczy są zmęczone od mrugającego efektu kopuły.

Ocena 7/10

Spider-Man 2000

Pierwsza gra ze Spidermanem w pełnym 3D i od razu pełen sukces. Przejście do trójwymiaru było tym, czego tym, czego pająk potrzebował. Niezwykła jak na tamte czasy płynność animacji i bardzo ładna grafika dopełniają obrazu. Gra używa engine znany z gry Tony Hawk, a ograniczenia sprzętowe twórcy obeszli, wplatając w fabule wątek o trującym gazie rozpylonym w Nowym Jorku. Całe miasto jest nim pokryte, wiec konsola nie musi się wysilać, rysując ulice czy przechodniów, gdyż grę spędzamy na dachach budynków. W grze użyto zbyt wielu marvelowskich bohaterów i superwrogów, aby ich tu wymieniaćm, jadnak najważnieszymi wrogami są Doctor Octopus i Carnage. Niektóre z głosów zostały podłożone przez aktorów, którzy grali w oryginalnej kreskówce. Narratorem kluczowych momentów w grze jest natomiast sam Stan Lee! Gra jest naprawdę dopracowana pod każdym względem i jedyna przeszkoda do pełnej radości z jej używania jest próba uruchomienia na współczesnych komputerach. Gra rozpoczyna też długi łańcuch gier ze Spidermanem wydawanych przez Activision. Istnieje też wersja na Game Boya, która jest platformówką, jednak nie jest ona fabularnie połączona ze starszym bratem.

Ocena 9/10

Spider-Man 2: The Sinister Six 2001

Platformówka na Game boy color, będąca kontynuacją gry Spiderman z 2000 (wersji na Game Boy color) Mimo swojej prostoty jest bardzo grywalna i rozrywkowa. Złowieszcza Szóstka porywa ciocię May. Duży błąd. Naszym zadanie jest ją uwolnić i wpakować przestępców za kratki. Jak na malutkiego Game Boya gra jest bardzo dynamiczna. Ma też bardzo przyjemny i responsywny sposób poruszania się. Grafika jest ładna i kolorowa, a nawet dosyć czytelna mimo ograniczeń konsoli. Sama rozgrywka to po raz setny już w tym zestawieniu, platformówka z elementami walki.

  Ciekawostki z filmu Avengers: Wojna Nieskończoności

Ocena 7/10

Spider-Man 2: Enter Electro 2001

Sequel do bardzo dobrze przyjętej gry z 2000 (wersji na PC). Fabuła toczy się krótko po wydarzeniach z jedynki. Musimy powstrzymać Electro, który zorganizował serię napadów na różnego rodzaju laboratoria. Gra jest bardzo podobna do pierwszej części, jednak ma pewne drobne usprawnienia. Najważniejszym jest możliwość poruszania się także po ulicach, niestety w formie osobnych plansz. Nie możemy po prostu zejść z budynku na ziemie, gdyż tak jak w jedynce zginiemy. Mamy też miłe urozmaicenia w postaci dodatkowych kostiumów dających nowe zdolności. Mimo że jest to przyzwoita gra, nie ma w sobie tego samego ładunku grywalności co jej poprzedniczka. Być może wpływ na to ma sama fabuła, która nie jest aż tak porywająca. Możliwe też, że spowodowane jest to brakiem świeżości, wszak gra ogrywa te same schematy co poprzedniczka.

Spider-Man: Mysterio‚s Menace 2001

Pierwsza wizyta Spidermana na konsoli Game Boy Advance. Gra jest oczywiście platformówka z bijatyką (a jakże by inaczej). Co ciekawe, chociaż plansze dosłownie roją się od przeciwników, niejednokrotnie lepiej jest unikać konfrontacji, lub obezwładnić przeciwnika siecią. Możliwości konsoli zostały wykorzystane do granic możliwości, grafika jest ładna, kolorowa i wygląda na lepszą niż z malutkiego Game Boya. Fabuła jest dosyć ciekawa, gdyż twórcy postawili nasz przed szeregiem pozornie niepowiązanych ze sobą misji. Jednak z czasem odkrywamy że wszystkie wydarzenia są ze sobą połączone i musimy odkryć kto za tym wszystkim stoi. Aaach, gdyby jeszcze twórcy nie umieścili odpowiedzi na to pytanie w tytule… Nieważne. Tak czy inaczej, gra jest kolejną przywoitą gierką na konsolki przenośne.

Spider-Man: Mysterio's Menace

Spider-Man: The Movie 2002

Gra luźno bazująca na filmie Spiderman z tego samego roku. Fabuła podobnie jak w filmie toczy się wokół konfrontacji między Człowiekiem pająkiem i Zielonym Goblinem. Gościnnie pojawiają się przeciwnicy, których nie było w filmie – Vulture i Kraven Łowca. Dwie najważniejsze gwiazdy filmu – Tobey Maguire i William Dafoe podkładają głosy postaciom. Gra próbuje imitować sposób poruszania się człowieka pająka znany z filmu, jednak powoduje to że nasze podniebne wojaże wydają się mało dynamiczne. Rozgrywka jest zbliżona do wydanej dwa lata wcześniej gry pod tym samym tytułem. Ba! Część ataków została niemaże żywcem skopiowana z odsłony sprzed dwóch lat. Misje dzielą się na dwa rodzaje – jedne dzieją się w powietrzu i na dachach budynków, a inne w budynkach. Samo huśtanie się po mieście jest dosyć fajne, jednak etapy w pomieszczeniach są nieciekawe i męczące. O ile kamera świetnie się sprawdza na otwartych przestrzeniach, tak w ciasnych pomieszczeniach potrafi przeszkadzać. Na dodatek wpowadzono bardzo niedpracowaną mechanikę skradania, która zamiast uatrakcyjniać rozgrywkę, frustruje. Gra nacechowana jest sporą dawką humoru. Peter często rzuca śmiesznymi tekstami, jednak najzabawniejszym elementem gry jest narracja samego Bruca Campbella, który burzy czwartą ścianę lepiej niż Deadpool. Gra podobnie jak pierwsza trójwymiarowa odsłona, może być ciężka do odpalenia na nowoczesnym komputerze.

Zapraszam do przeczytanie trzeciej i ostatniej części artykułu o grach ze Spidermanem. Znajdziecie ją tutaj.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*